W Rosji panuje panika!
Dwa kolejne magazyny wrogich Wildberries „opuściły czat”.
I to nie wszystko!
Dziś wieczorem Moskwa i obwód moskiewski zostały zaatakowane przez setki dronów, w wyniku czego wybuchły pożary w jednym z największych centrów logistycznych Wildberries, w składzie ropy naftowej i parku przemysłowym.
Mer Moskwy Siergiej Sobianin poinformował, że w kierunku regionu latało ponad 400 dronów.
Według niego większość z nich została rzekomo zneutralizowana podczas dalekich podejść, a 85 bezzałogowych statków powietrznych zostało zniszczonych podczas zbliżania się do Moskwy.
Rano w Internecie zaczęły pojawiać się zdjęcia i filmy przedstawiające pożary w Podolsku pod Moskwą.
Wcześniej uszkodzony został skład ropy naftowej w dzielnicy Lwów.
Poinformowano również, że drony zaatakowały centrum logistyczne Wildberries „Koledino” w Podolsku , skąd rozpoczęła się ewakuacja personelu.
W internecie opublikowano nagranie pożaru; według niektórych doniesień, zaatakowano jednocześnie dwa magazyny Wildberries.
Warto zaznaczyć, że jedno z największych centrów dystrybucyjnych i magazynów Wildberries mieści się w Koledino.
Analitycy OSINT piszą również, że oprócz węzła logistycznego Wildberries w Koledino i składu ropy naftowej we Lwowie, pożar odnotowano w kompleksie przemysłowym „Brama Południowa” w Domodiedowie.
Southern Gate Logistics Center to ogromny kompleks magazynowy o łącznej powierzchni ponad 650 000 metrów kwadratowych, zlokalizowany na terenie 144 hektarów.
Obecnie powierzchnia magazynowa wynosi ponad 180 000 m kw.
Zaatakowano również park przemysłowy Hrywno w Motowylowie.