Kryzys w Trybunale Konstytucyjnym wszedł w decydującą fazę.
Sędzia Anna Korwin-Piotrowska, która ogłosiła, że kieruje TK, w sobotę zamknęła gmach dla odsuniętego prezesa, większości sędziów i pracowników.
Jej decyzje część prawników uważa za nielegalne, a spór o to, kto naprawdę rządzi Trybunałem, zakończył się nocną konfrontacją przed budynkiem.
Korwin-Piotrowska zawiesza prezesa TK
Zgodnie z wydanymi poleceniami Bogdan Święczkowski i Bartłomiej Sochański zostali objęci przerwą w czynnościach sędziowskich. Konsekwencję Korwin-Piotrowska opisała wprost.
Tym samym sędziowie ci nie są uprawnieni do wstępu do budynku Trybunału Konstytucyjnego – napisała w komunikacie.
Powołując się na status sędzi z najdłuższym stażem, ogłosiła przejęcie kierownictwa i przebywa w gmachu wraz z sześciorgiem sędziów wybranych przez Sejm obecnej kadencji.
Nowe zasady wstępu do Trybunału Konstytucyjnego
Ograniczenia nie dotyczą tylko tych dwóch nazwisk. Objęły również resztę sędziów i pracowników Trybunału. Korwin-Piotrowska zaleciła pozostałym sędziom pracę poza siedzibą, a ten, kto chce pojawić się w budynku, musi wcześniej umówić się z nią na konkretny termin.
Co jest niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa sędziom, ale także innym osobom przebywającym w siedzibie – tłumaczyła.
Jeszcze dalej idą ograniczenia wobec pracowników Kancelarii TK i Biura Służby Prawnej, którym zawieszono obowiązek pracy stacjonarnej. Sędzia zaznaczyła, że nie wpływa to na ich zatrudnienie ani uprawnienia, łącznie z prawem do pełnego wynagrodzenia.
Tym samym pracownicy przejściowo nie są uprawnieni do wstępu do budynku Trybunału, z wyjątkiem osób, którym bezpośrednio przekazuję prośbę o stawiennictwo – podkreśliła.
Na końcu zostały osoby postronne, którym wejście zablokowano całkowicie. Powód to „utrzymujący się stan zakłóceń porządku publicznego w sąsiedztwie Trybunału Konstytucyjnego“.
Stanowcze uderzenie w Nawrockiego po wejściu do TK. Byli prezesi reagują, jest oświadczenie
Czytaj dalej
Święczkowski w niedzielę zjawił się przed Trybunałem Konstytucyjnym. Zwrócił się do policjantów
Czytaj dalej
Pięć wniosków Żurka o uchylenie immunitetów
U podłoża całego zamieszania leżą działania prokuratury. Już w piątek prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że skierował do TK pięć wniosków o uchylenie immunitetów − cztery dotyczą Bogdana Święczkowskiego, jeden Bartłomieja Sochańskiego.
Dotychczasowe kierownictwo Trybunału natychmiast zakwestionowało legalność tych ruchów. Przedstawiciele Święczkowskiego i Sochańskiego przekonują, że żaden przepis nie daje pojedynczemu sędziemu prawa, by jednoosobowo odsunąć władze sądu czy zamknąć wejście do konstytucyjnego organu państwa. W efekcie w Trybunale zapanowało faktyczne dwuwładztwo i administracyjny paraliż, w którym każda ze stron czyta te same przepisy zupełnie inaczej.
Nocny szturm na Trybunał
Napięcie nie pozostało za zamkniętymi drzwiami. Już w piątek, po ogłoszeniu przerwy w czynnościach obu sędziów, przed gmachem pojawiła się policja, a wraz z nią protestujący, w tym politycy opozycji, m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński i lider Konfederacji Sławomir Mentzen. W nocy z soboty doszło do szarpaniny, gdy do budynku próbował wejść prezydent Karol Nawrocki w towarzystwie pierwszego prezesa Sądu Najwyższego Zbigniewa Kapińskiego.
Mimo tego chaosu Korwin-Piotrowska nie ustępuje i podtrzymuje, że to ona zarządza instytucją. Zapowiedziała indywidualny kontakt z sędziami pozostającymi poza siedzibą oraz zwołała na 3 listopada posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego TK. W planie jest uchwalenie dochodów i wydatków Trybunału na 2027 rok.