Pod warszawską siedzibą Trybunału Konstytucyjnego rozegrała się w niedzielę niecodzienna scena.
Jak relacjonowały Polska Agencja Prasowa i Interia, odsunięty od czynności prezes TK Bogdan Święczkowski przyszedł pod gmach i zażądał wpuszczenia do środka, powołując się na prezydencką nominację.
Gdy policja go nie wpuściła, zaczął wydawać funkcjonariuszom polecenia i ostrzegać ich przed odpowiedzialnością karną.
Zapowiedział też, że będzie wracał codziennie.
Święczkowski pod TK. „Nikt mnie nie zwolnił“
Święczkowski pojawił się pod Trybunałem po godzinie 8:30. Noc przed gmachem minęła spokojnie, bez incydentów, a wejścia pilnowała policja, budynek zaś odgrodzono metalowymi barierami. Były prokurator krajowy przekonywał, że formalnie wciąż kieruje instytucją, bo jego powołanie to decyzja prezydenta, której nikt nie może cofnąć.
Nikt mnie nie zwolnił z tego stanowiska i nie może mnie zwolnić – mówił do zgromadzonych.
Warto dodać, że przerwę w czynnościach Święczkowskiego powiązano z wnioskami prokuratury o uchylenie mu immunitetu, a jego prawo do kierowania Trybunałem kwestionuje obecne kierownictwo sądu.
Polecenia dla policji i zarzut „przestępstwa zaniechania“
Święczkowski zwrócił się wprost do funkcjonariuszy pilnujących wejścia, domagając się wpuszczenia do gmachu.
Domagam się od dowódcy tej operacji wpuszczenia mnie na teren Trybunału Konstytucyjnego. Mam zamiar pełnić obowiązki prezesa TK. Wzywam policjantów, żeby nie uczestniczyli w przestępczych działaniach uzurpatorów, którzy znajdują się w tym budynku – powiedział.
Przekonywał, że to policjanci powinni wyprowadzić z Trybunału osoby, które nazwał uzurpatorami.
Niniejszym wydaję wam takie polecenie. Prezes TK wzywa was do asysty i wyprowadzenia osób nieuprawnionych, uzurpatorów, którzy znajdują się na terenie Trybunału Konstytucyjnego – oświadczył.
Gdy policjanci nie zareagowali, zaczął ostrzegać ich przed konsekwencjami karnymi, powołując się na swoje prokuratorskie doświadczenie.
Jako były prokurator udzielę wam porady prawnej: to, że stoicie biernie, to nie znaczy, że nie dopuszczacie się przestępstw tzw. zaniechania – stwierdził.
Zapowiedział też, że pod Trybunał będzie przychodził codziennie, i przypomniał o trzech zaplanowanych na listopad rozprawach z jego udziałem.
Zobaczymy, co ci uzurpatorzy zrobią – rzucił.
Karol Nawrocki wydał komunikat ws. TK. Zwrócił się do świata
Czytaj dalej
Nawrocki zwołał pilne konsultacje po awanturze w TK. Politycy odpowiedzieli na apel prezydenta
Czytaj dalej
Atak na Annę Korwin-Piotrowską
Ostrze wystąpienia Święczkowski skierował przeciwko Annie Korwin-Piotrowskiej, która odebrała mu przepustkę. Kwestionował jej prawo do kierowania Trybunałem i podważał moc wszystkich jej decyzji.
Bezprawna uzurpator Anna Korwin-Piotrowska wygasiła przepustkę prezesowi Trybunału Konstytucyjnego. Dopuszcza się ona przestępstw, tak jak te osoby, które tutaj z policji stoją i nie wpuszczają prezesa TK do Trybunału – mówił przed kamerami.
Podpisywane przez nią pisma zbył jednym zdaniem.
Wszystko, co ona pisze, to są prywatne jej pamiętniki – stwierdził.
Apelował też do policjantów, by nie wykonywali jej poleceń.
Nie słuchajcie Anny Korwin-Piotrowskiej, która nie jest sędzią sądu powszechnego i nigdy nie była sędzią TK. Wszystkie działania, które są wykonywane przez panią, są nielegalne, uczestniczycie w nielegalnych działaniach – przekonywał.
Za bezprawne uznał również samo ustawienie policyjnych barier.
Postawili barierki policyjne na terenie Trybunału Konstytucyjnego bez zgody prezesa. Policja na terenie Trybunału Konstytucyjnego jest bez zgody prezesa – twierdził.
Kryzys sięga szczytów władzy. Reaguje Sąd Najwyższy
Scena pod gmachem to tylko jeden z frontów znacznie szerszego impasu. W sobotę prezydent Karol Nawrocki rozmawiał z liderami klubów parlamentarnych, poruszając kwestię resetu Trybunału oraz powołania rządu technicznego. Tego samego dnia wieczorem premier Donald Tusk w orędziu jednoznacznie wykluczył jakikolwiek kompromis.
Na napięcie zareagował też Sąd Najwyższy. Pierwszy prezes SN Zbigniew Kapiński zwołał na wtorek, 3 listopada, Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN. Mają oni zająć się narastającymi zagrożeniami dla porządku konstytucyjnego i przyjąć uchwałę odnoszącą się do kryzysu wokół sądownictwa konstytucyjnego.