Wszyscy doskonale wiedzieliśmy o paśmie tragedii, jakie w ostatnich latach prześladowały Kayah.
Teraz wokalistka wreszcie otworzyła się na temat tych niezwykle trudnych doświadczeń, wyznając, czego nauczyła się ze straty i gwałtownych zmian, które nawiedziły jej życie.
Spis treści
Kayah przeżyła koszmar. Niedawno straciła swoich bliskich
W ostatnich miesiącach życie Kayah przypominało raczej dramatyczny scenariusz niż spokojny koncertowy kalendarz. Artystka, znana z energetycznych występów i niepowtarzalnego stylu, musiała zmierzyć się z serią niezwykle bolesnych doświadczeń. Śmierć w rodzinie, rozstanie z wieloletnimi współpracownikami, odejście ukochanego pupila. To nagromadzenie trudnych przeżyć przytłoczyłoby każdego, nawet gwiazdę takiego formatu.
Dalsza część materiału pod wideo
Mimo tych trudności, Kayah wciąż nie zrezygnowała z muzyki. Nadal występuje na scenie, a jej koncerty cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem. Właśnie ten weekend zainaugurowało wystąpienie piosenkarki w ramach Polsat Hit Festiwal w Sopocie. Przy okazji nadchodzącej imprezy artystka zasiadła do przejmującego wywiadu, w którym chyba po raz pierwszy tak szczerze opowiedziała, co działo się z nią przez te ostatnie parę lat.
quiz
Edyta Górniak kończy 52 lata. Co wiesz o popularnej divie polskiej sceny muzycznej?
Jak na drugie imię ma Edyta Górniak?

Tak Kayah mówi o ostatnich miesiącach swojego życia
W obszernej rozmowie z Michałem Misiorkiem z Plejady Kayah przyznała, że wciąż odczuwa skutki bolesnych strat, które spotkały ją na przestrzeni zaledwie parunastu miesięcy.
Ostatnie dwa lata były dla mnie bardzo trudne. Pożegnanie z Kayaxem, śmierć mojego ukochanego psa i taty, a do tego operacja biodra, na którą zdecydowałam się dopiero po wielu miesiącach cierpienia. Myślę, że nieprzypadkowo wszystko to wydarzyło się w podobnym czasie. Te zdarzenia są ze sobą powiązane. Jestem poraniona i mam w sobie mnóstwo smutku, czemu dam wyraz na mojej nowej płycie. Ale mam też wiele nadziei i otwartości na nowe. Najważniejsze, że przeżyłam.
Kayah bez ogródek mówi, że wiele osób, które uważała jeszcze niedawno za przyjaciół, straszliwie zawiodło w ostatnim czasie jej zaufanie. Teraz stara się patrzeć na wszystkie te problemy jak na lekcję, z której trzeba po prostu wyciągnąć wnioski.
Moje życie nigdy nie było usłane różami, “ups and downs”. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Mimo że wierzę w karmę, to wiem, że świat wcale nie jest sprawiedliwy. Pewnie jeszcze wiele razy coś mnie dotknie. Pewnie jeszcze wiele bolesnych lekcji przede mną. Najważniejsze to wyciągać z nich wnioski i uczyć się na błędach.
W całym tym zamieszaniu Kayah nie traci z pola widzenia tego, co najistotniejsze.
Pewne rany wciąż się nie zagoiły. I nie wiem, czy kiedykolwiek się zagoją. Na pewno jestem dziś bardziej świadoma niż wcześniej. Mam też wokół siebie ludzi, którzy mi pomagają, którym ufam, i z którymi planuję przyszłość. Niech tylko zdrowie mi dopisuje, to ze wszystkim innym sobie poradzę, czego i wszystkim życzę
– powiedziała w rozmowie z Plejadą.




Powiedz nam, co o tym myślisz i zostaw komentarz. Szanujemy każde zdanie i zachęcamy do dyskusji. Pamiętaj tylko, żeby nikogo nie obrażać! Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Shownews.pl codziennie. Obserwuj Shownews.pl
Polub Shownews.pl na Facebooku i bądź na bieżąco z najnowszymi plotkami ze świata show-biznesu!
