Małgorzata Musierowicz — ukochana pisarka, autorka „Jeżycjady”, na której wychowały się pokolenia Polaków, urodzona w 1945 roku w Poznaniu — całe życie żyła literaturą.
Książki były całym jej życiem. Ale tej miłości do słowa nauczyła się nie sama.
Miała kogoś, kto dzielił z nią tę pasję od dziecka. 💔 Viva
Tym kimś był jej brat — Stanisław Barańczak.
Nie każdy dziś pamięta, że autorka ciepłych powieści o rodzinie Borejków i jeden z najwybitniejszych polskich poetów XX wieku to rodzeństwo. Ich rodzice, Jan i Zofia, byli lekarzami, a oboje dzieci od najmłodszych lat pokochały książki, humor i zabawę słowem. 📚 Super Express
Stanisław stał się prawdziwą gwiazdą — poetą, krytykiem, genialnym tłumaczem. Przełożył na język polski ponad 20 dramatów Szekspira, tłumaczył Emily Dickinson, angielskich poetów metafizycznych. Został profesorem Uniwersytetu Harvarda. A mimo światowej sławy… wciąż lubował się w językowych łamigłówkach i kalamburach — i tworzył je właśnie z siostrą. ✨ LubimyczytacViva
Nawet oddaleni o tysiące kilometrów, wciąż byli sobie najbliżsi.
Ale los bywa okrutny. Od wielu lat Stanisław ciężko chorował. A potem przyszedł dzień, który na zawsze odmienił święta w jej życiu. Dzieje.pl
W nocy z 25 na 26 grudnia 2014 roku Stanisław Barańczak zmarł — w Newtonville na przedmieściach Bostonu. Odszedł w samo Boże Narodzenie, w czasie, który dla większości z nas jest symbolem ciepła i rodzinnej bliskości. 🕯️ LubimyczytacGłos Wielkopolski
Wyobraźcie sobie ten ból: stracić brata, przyjaciela, bratnią duszę — i to właśnie wtedy, gdy inni zasiadają do wigilijnego stołu.
„Byłam siostrą słynnego poety, krytyka literackiego, wybitnego tłumacza, prawdziwej międzynarodowej gwiazdy” — mówiła z dumą i miłością. Viva
Dziś, gdy czytamy jej pogodne, pełne ciepła książki, warto pamiętać, że za tym uśmiechem kryje się także cichy smutek po bracie, którego kochała całe życie. 💛
Bo są więzi, których nie przerywa nawet śmierć. A ci, z którymi dzieliliśmy największą pasję, żyją dalej — w każdym słowie, które po sobie zostawili. 🕊️