Ewa Lipska — jedna z najwybitniejszych polskich poetek, urodzona 8 października 1945 roku w Krakowie — od pierwszego tomu „Wiersze” (1967) pisała o domu, lęku i samotności.
Ale za tymi słowami krył się cień, o którym wiedzieli tylko najbliżsi. 💔
W pewnym momencie życia przeszła bardzo ciężki okres — miała operację i wyglądało na to, że jej nie przeżyje.
To była sprawa śmierci, która rzuciła cień na znaczną część jej życia. Balansowanie na granicy życia i śmierci nie było dla niej literacką metaforą — było jej własnym, bardzo realnym doświadczeniem. 😢 Amu
To właśnie stamtąd — z choroby, ze strachu, z bezsennych nocy — wyrosła znaczna część jej poezji. Motyw choroby, nieustannego zagrożenia, trwania na granicy życia i śmierci, związany z osobistym doświadczeniem, wybrzmiewa w jej wczesnych wierszach szczególnie mocno. Nie pisała o śmierci, by przerażać. Pisała, bo naprawdę zajrzała jej w oczy. 🖤
A jednak… to, co mogło ją złamać, uczyniło ją mądrzejszą.
Sama przyznawała, że trudne doświadczenia nauczyły ją innego spojrzenia na życie, świat i człowieka. Dzięki temu stała się bardziej tolerancyjna wobec ludzkich słabości i łatwiej było jej „smakować życie”. Z biegiem lat w jej wierszach śmierć zostaje zastąpiona odchodzeniem, przemijaniem — wszystko łagodnieje. ✨ AmuAmu
Sam Stanisław Lem mówił o niej: „Lipska jest jedyna w swoim rodzaju. Ona nie przemawia do nas wydumaną poetyką”. 💬 Amu
Dziś, w wieku 80 lat, Ewa Lipska pozostaje żywą legendą polskiej literatury. Kobietą, która spojrzała śmierci w twarz — i nauczyła się dzięki temu naprawdę żyć. 🕊️💛
Czasem najgłębsza ciemność uczy nas, jak bardzo cenne jest światło.