Anna Seniuk kilka miesięcy temu świętowała 82. urodziny.
W najnowszym wywiadzie wyznała, że coraz boleśniej odczuwa upływający czas.
Niedawno aktorka przeszła operację kolana i miała kłopoty z barkiem.
Żeby podleczyć swoje zdrowie wybrała się do sanatorium, jednak wróciła stamtąd jeszcze bardziej obolała.
Anna Seniuk
Anna Seniuk jest jedną z najbardziej lubianych polskich aktorek. Przychylność widowni zaskarbiła sobie niezapomnianą rolą Magdy Karwowskiej z “Czterdziestolatka“, gdzie wcielała się w rolę żony tytułowego bohatera, granego przez Andrzeja Kopiczyńskiego. Gwiazda udzieliła ostatnio wywiadu magazynowi “Twój Styl”, w którym opowiedziała o swoich początkach na scenie oraz przemijaniu. Mówi wprost:
“Gdy aktor osiąga pewien wiek – zwykle koło czterdziestki – oczekuje się od niego warsztatu i dojrzałości. To moment, gdy trzeba spojrzeć w lustro i zaakceptować siebie na nowo – dostrzec zmiany, które zaszły, i wykorzystać je na scenie. Nie da się całe życie grać amantki, bo aktorstwo to coś więcej niż iluzja wieku” – tłumaczy Anna Seniuk.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Anna Seniuk powiedziała o problemach ze zdrowiem. Ma za sobą operację
82-letnia aktorka przyznała, że coraz mocniej odczuwa upływający czas. W ostatnim czasie podupadła na zdrowiu.
“I dziś zbudziłam się tak obolała, że pomyślałam: »chyba się starzeję«. Pierwszy raz w życiu poczułam wiek, bo do tej pory jakoś biegałam. Na benefisie Anny Dymnej zrobiłam jeszcze dla niej szpagat! Oczywiście przygotowywałam się kilka tygodni, ale wyszło jak u baletnicy. A tu nagle dopadły mnie wszystkie bóle“ – powiedziała Anna Seniuk.