Turyści odwołują swoje podróże po tym, jak „nowa Baba Wanga” przewidziała katastrofalne wydarzenie, które nastąpi w ciągu dwóch miesięcy.

Od kilku tygodni w sektorze turystycznym panuje atmosfera nieufności i niepokoju.

Nie jest ona spowodowana kryzysem zdrowotnym ani napięciami geopolitycznymi, ale dziwną przepowiednią japońskiej wróżki, nazywanej przez niektórych „nową Babą Wangą” .

Prognoza przewiduje katastrofalne wydarzenie latem 2025 roku, za niecałe dwa miesiące.

Zjawisko to nabiera takiego rozmachu, że wielu turystów, głównie z Chin , Tajwanu i Hongkongu , odwołuje planowane podróże do Japonii.

Turystyka międzynarodowa, która przez lata była już niestabilna, znów przeżywa kryzys za sprawą doniesień pochodzących z zupełnie innego świata: świata zjawisk paranormalnych.

U źródeł tej fali niepokoju leży japońska artystka o imieniu Ryo Tatsuki , której przeszłe wizje, zdaniem jej zwolenników, okazały się niepokojąco trafne.

Jego nazwisko krąży szeroko w mediach społecznościowych, a jego najnowsza przepowiednia wciąż wywołuje ożywione dyskusje. Ale jaka jest prawda? Czy ta przepowiednia jest wiarygodna? Czy powinniśmy na nią zwrócić uwagę… czy raczej odrzucić ją jako kolejną bezpodstawną plotkę?

Niepokojąca przepowiednia, która wstrząsa azjatycką turystyką

Historia zaczyna się od wznowienia książki zatytułowanej „Przyszłość, którą widziałem” , autorstwa Ryo Tatsukiego. Ten japoński artysta i autor mangi twierdzi, że od lat 90. XX wieku miewał wizje przyszłości.

Według niej 5 lipca 2025 roku nastąpi katastrofa naturalna o niespotykanej dotąd skali : podwodna szczelina między Japonią a Filipinami wywoła potężne tsunami , któremu będą towarzyszyć zjawiska wulkaniczne, takie jak „wrzące morze”. Obrazy mocno przypominają tsunami z 2011 roku, ale są o wiele gorsze.

Choć te stwierdzenia mogą wydawać się zabawne, nie pozostają bez wpływu. Wiele biur podróży odnotowuje znaczny spadek liczby rezerwacji do Japonii, sięgający w niektórych regionach od 30 do 50% .

Internauci masowo udostępniają fragmenty książki, rozpowszechniając prognozę za pomocą hashtagu #July2025Prediction . Lokalne i międzynarodowe media również podchwytują tę historię, nagłośniając plotki i podsycając nieufność.

Co mówią fakty? Między rzeczywistością a sensacją

Obecnie żadne dane naukowe nie potwierdzają ani nie wspierają twierdzeń Ryo Tatsukiego. Japońska Agencja Meteorologiczna nie wydała żadnych ostrzeżeń dotyczących poważnego ryzyka sejsmicznego w tym konkretnym okresie.

Władze Chin ze swojej strony po prostu przypomniały swoim obywatelom, aby zachowali czujność podróżując w rejonach zagrożonych trzęsieniami ziemi, co jest klasycznym zaleceniem, zwłaszcza na tak narażonym archipelagu jak Japonia.

Ryo Tatsuki nie jest obca proroctwom. Jej zwolennicy podkreślają, że przewidziała trzęsienie ziemi w Kobe w 1995 roku, tsunami w Tōhoku w 2011 roku, a nawet śmierć Freddiego Mercury’ego .

Jednak żadne niezależne potwierdzenie ani weryfikowalne dowody nie potwierdzają tych twierdzeń. Jak to często bywa w przypadku tego typu wróżb, przewidywania pozostają na tyle niejasne lub otwarte, że można je zinterpretować retrospektywnie jako trafne.

Czy warto odwołać wakacje w Japonii tego lata?

Zrozumiałe jest, że niektórzy podróżni wahają się przed wyjazdem, zwłaszcza biorąc pod uwagę powszechną niepewność w mediach społecznościowych. Eksperci apelują jednak o ostrożność w obliczu tego medialnego szaleństwa.

Japonia, pomimo swojej aktywności sejsmicznej, jest jednym z najlepiej przygotowanych krajów na świecie do radzenia sobie z tego typu zagrożeniami naturalnymi. Brak konkretnych dowodów sugerujących rychłą katastrofę w lipcu 2025 roku.

Podsumowując, zawsze warto przed podróżą zapoznać się z oficjalnymi zaleceniami rządów i agencji meteorologicznych. Prognozy, jakkolwiek fascynujące by nie były, nie powinny zastępować danych faktycznych w naszych decyzjach.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *