Byłemu posłowi Konfederacji Januszowi Korwin-Mikkemu postawiono prokuratorskie zarzuty.
Chodzi o sprawę sprzed kilku lat.
Poseł spowodował wówczas kolizję drogową, kierował samochodem bez uprawnień. Do tej pory chronił go immunitet.
O sprawie pisaliśmy w grudniu 2020 roku. Janusz Korwin-Mikke (były poseł zgodził się na podanie danych) tuż przed świętami Bożego Narodzenia spowodował w Otwocku kolizję. – Jeżeli to chcieć nazywać wypadkiem, gdzie został obdarty kurz, to nie ma o czym mówić – powiedział wtedy stacji TVP Info. Bagatelizował, że zaledwie “otarł się o felgę ciężarówki”.
Według świadków Korwin-Mikke uderzył swoim fiatem w ciężarówkę.
Obydwaj kierowcy byli trzeźwi. Nikt nie został ranny, ale jak ustalono, polityk nie miał przy sobie prawa jazdy, a policjantom nie udało się “automatycznie” potwierdzić jego uprawnień do kierowania autem.