Maryla Rodowicz została zapytana o miłość. Padły bardzo smutne słowa

Po dwóch latach nieobecności Maryla Rodowicz znów pojawiła się w Telewizji Polskiej.

W rozmowie z Grzegorzem Dobkiem z “Pytania na śniadanie” promowała przede wszystkim swój nowy album z duetami, jednak w pewnym momencie została zapytana o sprawy sercowe.

Wtedy padło smutne wyznanie.

Maryla Rodowicz

pytanienasniadanie.tvp.pl, Andras Szilagyi / MW Media

Maryla Rodowicz

W niedzielny poranek widzowie “Pytania na śniadanie” mogli zobaczyć rozmowę Grzegorza Dobka z Marylą Rodowicz. Już na początku gwiazda przyznała, że w Telewizji Polskiej nie było jej od dawna.

Trochę mnie tu nie było. Nie było mnie dwa lata i widziałam, że jest nowe studio i właśnie jesteśmy w tym studio

– powiedziała z uśmiechem, zachwycona odmienioną przestrzenią programu.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Maryla Rodowicz została zapytana o zdrowie. “Jestem w życiowej formie”

Z kolei zapytana o formę, Maryla Rodowicz odpowiedziała bez wahania:

Po prostu świetnie. Jestem w życiowej formie. Mam dużo pracy, dużo koncertów, ćwiczę codziennie. To jest tajemnica mojej formy. Popatrzyłam na mój rowerek i powiedziałam: “będziesz używany” i jest używany.

Artystka opowiedziała też o swojej przygodzie z tenisem, która – choć pełna pasji – skończyła się kontuzją.

Musiałam niestety przestać grać w tenisa, bo się nabawiłam kontuzji, bo przeginałam. Po prostu grałam po dwie godziny dziennie, pięć razy w tygodniu, czyli w sumie 10 godzin. I w końcu powiedziałam do trenera: wiesz co, tak sobie pykamy, zrób mi taki trening, jak mają zawodniczki. Mówi “dobra, zrobię”. No i właśnie skończyło się operacją kolana

– opowiadała Maryla Rodowicz.

Maryla Rodowicz

Maryla Rodowiczpytanienasniadanie.tvp.pl

Maryla Rodowicz poruszyła słowami o samotności. Mówi o sprawach sercowych

W studiu TVP Maryla Rodowicz promowała także swój najnowszy album “Niech żyje bal”, na którym znalazły się duety z młodymi artystami. Wokalistka nie kryła zachwytu nad współpracą.

– Nagrałam swoje przeboje. Wprawdzie tylko dziewięć utworów, a mam ich dwa tysiące, więc mogłabym wiele lat jeszcze nagrywać duety z młodymi artystami. Ale to była naprawdę dla mnie wielka przygoda, bo poznałam tych młodych artystów, takich fantastycznych. Oni wybierali sobie repertuar. Nie było tak, że ja im coś wciskałam czy narzucałam i po ich stronie leżała produkcja. Więc też poznałam nowe studia, nowych producentów – opowiadała z zachwytem piosenkarka.

Maryla Rodowicz

Maryla Rodowiczpytanienasniadanie.tvp.pl

Na koniec rozmowy padło pytanie, które wywołało wyjątkowo szczerą odpowiedź. Dziennikarz zapytał, czy w jej sercu pojawił się ostatnio ktoś wyjątkowy. Maryla odparła:

Oj wiesz, ale to już było i nie wróci więcej. Żeby się zakochać, to nie jest takie hop-siup. Przede wszystkim trzeba mieć okazję, żeby kogoś poznać. A gdzie ja wyjdę? Do sklepu, na stację benzynową podjadę. I to są moje wyjścia. Zdarzyło mi się w dziale mięsnym zobaczyć obok takiego całkiem fajnego faceta

Na zakończenie artystka przyjęła życzenia z okazji zbliżających się 80. urodzin, a bukiet kwiatów wręczony przez prowadzącego wyraźnie ją wzruszył.

Maryla Rodowicz i Grzegorz Dobek

Maryla Rodowicz i Grzegorz Dobekpytanienasniadanie.tvp.pl

Maryla Rodowicz i Grzegorz Dobek

Maryla Rodowicz i Grzegorz Dobekpytanienasniadanie.tvp.pl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych.Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Wiadomościach Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *