W myślach marnujesz energię na niekończącą się listę rzeczy do zrobienia, której nigdy nie kończysz. Czas na odwyk.Pomiń reklamę
Dzięki temu życie stało się prostsze. Spisałeś na papierze wszystkie myśli i zadania, które krążyły Ci po głowie.
Udało Ci się odrobić pracę domową, krok po kroku.
Potem pomyślałeś, że lista rzeczy do zrobienia rozwiąże wszystkie Twoje codzienne problemy.
Potem rozprzestrzeniła się na Twoje życie osobiste: sporządziłeś listę rzeczy do zrobienia : zakupy spożywcze, miejsca do zobaczenia na wakacjach , rzeczy do zrobienia w weekend, lekcje, których muszą nauczyć się Twoje dzieci, i przyjaciół, do których musisz zadzwonić w tym tygodniu.
Pozycje piętrzyły się w nieskończoność w pogoni za idealnym i niesamowicie produktywnym życiem.
Rezultat: Twoja lista rzeczy do zrobienia, długa jak las deszczowy Amazonii , Cię zabiła. Tragedia w czterech aktach, na którą trenerka Hélène Picot ma rozwiązania.
Biuletyn Zdrowych Inspiracji
W każdą sobotę
W każdą sobotę nasz zespół redakcyjny udzieli Ci wskazówek na temat dobrego samopoczucia i odżywiania, dzięki którym możesz prowadzić zdrowszy tryb życia.Adres e-mailRejestr
To nas paraliżuje
Metoda była skuteczna: pisałeś, robiłeś, skreślałeś. W rezultacie zapełniałeś swoją listę zadań dziesięcioma tysiącami punktów , bez żadnej hierarchii, wliczając w to „podlewanie kwiatów” i „ przeglądanie 1658 nieprzeczytanych e-maili ”. Tyle że zapisanie zadań nie sprawi, że magicznie znikną. Stając twarzą w twarz z własną górą prac domowych, czujesz się przytłoczony i sparaliżowany własną tyranią. „Ciągle dodając kolejne zadania, odkładamy je na bok, a w efekcie mamy cztery, pięć, sześć list zadań do wykonania ” – zauważa Hélène Picot.
Wskazówka detoksykacyjna: Uporządkuj listę, sortując zadania na „pilne” i „ważne” i sprawdź, co możesz delegować . Kwiaty trafiają do Twojego partnera. W przypadku e-maili, podziel je na zakresy dat, aby wrócić na właściwe tory. „Jeśli podzielisz zadanie na cztery lub pięć części, szybciej je wykonasz” – zapewnia Hélène Picot. „Łatwiej jest odhaczyć pierwszą pozycję, podnosi to poczucie własnej wartości , jest jak nagroda, i robisz większe postępy”.
Ona sprawia, że czujemy się winni
Zawsze jest coś do zrobienia, cały czas. Tak dużo, że może to zaszkodzić poczuciu własnej wartości. „ Lista rzeczy do zrobienia może paraliżować i wywoływać lęk. Czujemy się winni, robimy jeszcze mniejsze postępy w realizacji zadań, czujemy się jeszcze bardziej winni. Ale lista rzeczy do zrobienia powinna nam służyć, uwalniać umysł i dawać przyjemność z dobrze wykonanej pracy” – zapewnia Hélène Picot.
Wskazówka detoksykacyjna: aby przerwać to błędne koło chronicznego niezadowolenia, weź długopis i sporządź listę kontrdo zrobienia : listę rzeczy, które udało ci się osiągnąć w ostatnich tygodniach. Przekonasz się, że wcale nie jesteś taki bezużyteczny.
Ujawniła nasz strach przed pustką
Zorganizowani i skuteczni, zawsze znajdą się tacy, którzy panują nad swoimi listami zadań rano, wieczorem i w weekendy, bez trudu odhaczając kolejne pozycje. „Więc gdzie problem?” – zapytają z uniesioną głową. „Musisz nauczyć się odpoczywać, mieć chwile, kiedy nic nie robisz” – przypomina Hélène Picot. „Niektórzy ludzie wypełniają swoje dni, aby uniknąć konfrontacji z pustką. A jednak musimy się z nią zmierzyć. Musimy nad nią popracować, bo coś w niej skrywa”.
Wskazówka detoksykacyjna: Schowaj listę rzeczy do zrobienia do kieszeni po godzinie 19:00. Wyznacz sobie jeden dzień w tygodniu bez planów. „Mamy prawo stawić czoła pustce; tak naprawdę to właśnie wtedy, gdy się z nią zmierzymy, będziemy mieli najwięcej intuicji” – radzi Hélène Picot.
Odłącza nas od naszego prawdziwego „ja”.
Zaprojektowana przez analityczną część naszego mózgu, lista rzeczy do zrobienia porządkuje nasze dni i życie… nie pozostawiając miejsca na improwizację ani intuicję, które są niezbędne dla naszego dobrego samopoczucia. „ Wszystkie ekrany i sieci nieustannie nas bombardują ; nieustannie ścigamy się o sukces, o perfekcję, co oznacza, że zawsze mamy coś do zrobienia. Zapominamy o kontakcie z własnym człowieczeństwem” – ostrzega Hélène Picot. „Ciągle mając listy rzeczy do zrobienia , gubimy drogę, naprawdę ważne zadanie, jakim jest świadomość, dokąd zmierzamy w życiu ”.
Wskazówka detoksykacyjna: „Siedzenie wpatrzone w ekran odłącza nas od naszej kreatywności i intuicji ” – wyjaśnia Hélène Picot. „Musimy odłączyć się od list rzeczy do zrobienia , aby na nowo nawiązać kontakt z samym sobą”. Odłącz więc wszystkie ekrany, spójrz w sufit, zrób coś ręcznie, przejdź się ulicą i zobacz, jakie wspaniałe rzeczy potrafi zdziałać nasz mózg, gdy ma swobodę. Bez żadnego narzucanego sobie porządku.