Szukanie ukojenia w ramionach innej osoby, szukanie zemsty, robienie wszystkiego, co możliwe, by odzyskać byłego partnera…
Poznaj rady psychoanalityka Saverio Tomaselli i dowiedz się, jakich błędów unikać, by łatwiej dojść do siebie po separacji lub rozwodzie.
Rozwód lub separacja mogą być przyczyną traumy psychologicznej.
Wiele rozstań jest bolesnych, nawet jeśli są one obopólne, nawet jeśli oboje partnerzy wiedzą, że to prawdopodobnie najlepsze rozwiązanie, lub gdy uczucia osłabły , kłótnie zdarzają się zbyt często, a nieporozumienia zakorzeniły się, czułość ustąpiła miejsca obojętności itd. Separacja lub rozwód nigdy nie są łatwe dla żadnego z partnerów.
Rozwód może pozostawić bolesną i głęboką ranę, na przykład gdy osoba, z którą się rozstaliśmy, została zdradzona, czuje się zdradzona lub ma nadzieję, że związek będzie trwał całe życie.
Co więcej, w przypadkach, gdy rozstanie jest nagłe lub gwałtowne, może ono powodować traumę psychologiczną z powodu szoku, upokorzenia i pogardy, jakich doświadcza. Jeśli partner stosujący przemoc jest również manipulatorem , powoduje to jeszcze większe zamieszanie, stres i cierpienie.
Rozwód: Błędy, których należy unikać, aby łatwiej było Ci iść dalej
„Błędy, których należy unikać”, często zależą od wrażliwości osoby rozwodzącej się. Może to być związane z trudnością w porzuceniu drugiej osoby, a w niektórych przypadkach nawet z uzależnieniem emocjonalnym.
Po podjęciu decyzji o separacji, próby powrotu do związku, kurczowe trzymanie się iluzji, że wszystko da się naprawić, a związek może wrócić do normy, są bezcelowe. Dopóki oboje partnerzy szczerze nie zaangażują się w terapię par , aby odbudować związek na solidnych fundamentach, próby „poskładania wszystkiego do kupy”, gdy druga osoba tego nie chce, nie pomogą w pójściu naprzód i poczuciu się lepiej; wręcz przeciwnie.
Poza iluzją romantycznego pojednania, główne błędy tkwią w przemocy wobec drugiej osoby. Dążenie do zemsty, zmuszanie jej do „zapłacenia” za cierpienie, które nam wyrządziła, tylko komplikuje i tak już trudną sytuację. Dlatego nie ma sensu pogłębiać bólu, a zemsta absolutnie nie jest rozwiązaniem.
Podobnie, żądanie od byłego małżonka dużej sumy pieniędzy w momencie rozwodu nie jest dobrym pomysłem: długotrwałe procesy sądowe generują szkodliwe urazy i toksyczną gorycz.
Na koniec, stanowczo odradza się wykorzystywanie dzieci jako karty przetargowej lub prób wywierania na nie wpływu, aby skłonić je do odejścia od drugiego rodzica. Są to formy manipulacji, które nigdy nie powinny mieć miejsca podczas separacji rodziców.
5 wskazówek, jak lepiej poradzić sobie z rozstaniem
- Porozmawiaj o swoim bólu serca lub trudnościach w związku z przyjaciółmi, osobami, które nie są zaangażowane w rozwód i które Cię wspierają. A jeśli chodzi o samą rozmowę o rozwodzie, najlepiej trzymać się faktów.
- Trzymanie dzieci jak najdalej od materialnych, prawnych i emocjonalnych aspektów separacji.
- Nie wahaj się szukać pomocy u osobistego terapeuty lub, jeśli czujesz taką potrzebę, u mediatora.
- Skoncentruj się na swoim nowym życiu: pracy, przyjaciołach, rodzinie, rozrywce, a gdy poczujesz się gotowy, także na nowych perspektywach romantycznych.
- Wybierz dobrego prawnika, który nie będzie komplikować procesu, a jedynie będzie wykonywał swoją pracę w sposób życzliwy i uczciwy.
Czy szukanie „pocieszenia” w ramionach innej osoby to dobry pomysł?
Po rozstaniu warto zadać sobie pytanie: czy to dobry pomysł „szukać pocieszenia” w ramionach innej osoby, czy może lepiej poczekać, aż otrząśniesz się po rozstaniu, zanim zaczniesz myśleć o randkowaniu z kimś nowym?
Dla Saverio Tomaselli odpowiedź jest jasna: szukanie pocieszenia w żałobie jest całkowicie dopuszczalne, nawet w tymczasowym związku. To pocieszenie może również pochodzić od bliskich przyjaciół lub członków rodziny, jeśli okazują prawdziwe zrozumienie. Jednak, aby rozpocząć nowy, romantyczny związek , który ma trwać, najlepiej poświęcić czas na żałobę, pozwolić ranom po rozstaniu się zagoić i znaleźć czas na odnalezienie głębokiego spokoju. To pozwoli ci poczuć się lepiej przed rozpoczęciem nowego związku.
Dziękujemy Saverio Tomaselli, doktorowi psychologii i psychoanalitykowi.