Dziś rano wyszłam na werandę, żeby zaczerpnąć świeżego powietrza i odkryłam to. Szczerze mówiąc, na początku byłam bardzo przerażona.
Poranek zaczął się normalnie, aż narrator zauważył coś nietypowego na ganku: mały kłębek rudawego futra, leżący zupełnie nieruchomo na drewnianych deskach. Na pierwszy
[...]








