Właściwe pytanie. – Stres, współczesna choroba, niszczy nas od środka.
Jego wpływ na zdrowie psychiczne i fizyczne jest liczny.
Jakie są jego konsekwencje dla wagi? Odpowiedzi dietetyka. Pomiń reklamę
Bezsenność, ryzyko chorób przewlekłych, depresja: stres jest przyczyną wielu zaburzeń fizycznych i psychicznych.
Jeśli spadek formy sprawia, że rzucamy się na lody czekoladowe podczas oglądania serialu, nie wyobrażamy sobie połknięcia choćby najmniejszego kęsa przed rozmową kwalifikacyjną.
Czy w takim razie stres powoduje, że tyjemy, czy wręcz przeciwnie, hamuje apetyt? Odpowiedzi Patricka Seroga, dietetyka i autora książki „Przełam psychologiczne blokady, które uniemożliwiają Ci utratę wagi” (1).
Wideo: idealne danie na stres i zimową depresję
Nierównowaga hormonalna
Stres, naturalny mechanizm obronny organizmu, pozwala nam szybko reagować na niebezpieczeństwo lub zagrożenie poprzez wzrost ciśnienia krwi i przyspieszenie akcji serca. „Organizm wydziela kortyzol i adrenalinę, które wpływają na hormony kontrolujące sytość i głód. Efekty zależą jednak od osoby i rodzaju stresu. Jeśli stres jest nagły i spowodowany nieoczekiwanym wstrząsem, mamy tendencję do utraty apetytu” – wyjaśnia Patrick Serog.
Jeśli lęk utrzymuje się pomimo braku wstrząsu lub zagrożenia, poziom kortyzolu i adrenaliny utrzymuje się na wysokim poziomie przez długi czas i zaburza pracę układu hormonalnego. „Przewlekły stres stymuluje apetyt i chęć spożywania słodkich i tłustych potraw. U niektórych osób kortyzol podnosi poziom insuliny, co obniża poziom cukru we krwi i powoduje ochotę na wysokokaloryczne potrawy” – podkreśla Patrick Serog. „Efekty te będą bardziej widoczne u osób otyłych, które mają wysoki poziom insuliny” – dodaje specjalista.
Konsensus naukowy
Istnieje wiele badań naukowych potwierdzających związek między przyrostem masy ciała, otyłością a poziomem stresu. Na przykład, według brytyjskiego badania przeprowadzonego na 2500 dorosłych i opublikowanego w czasopiśmie „Obesity”, wysoki poziom kortyzolu wiąże się z większym obwodem talii i wyższym wskaźnikiem masy ciała (BMI). Inne badanie, tym razem przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych, pokazuje, że osoby zestresowane mają więcej tłuszczu brzusznego niż inne. Co więcej, amerykańscy i australijscy naukowcy zidentyfikowali neuroprzekaźnik, którego poziom wzrasta podczas stresu i który może stymulować przyrost tkanki tłuszczowej, zwłaszcza tłuszczu brzusznego.
Chociaż nie wszystkie metabolizmy reagują w ten sam sposób, lęk często odpowiada za zwiększone spożycie kalorii. „Z przyczyn genetycznych lub metabolicznych niektórzy ludzie nie przybierają na wadze, nawet jeśli jedzą więcej” – zauważa dietetyk.
Aby uniknąć przybierania na wadze w trudnych chwilach, Patrick Serog odradza stosowanie diet. „Rozpoczęcie restrykcyjnej diety w stresie tylko zwiększy wagę” – podkreśla. „Musisz przyjrzeć się przyczynom swojego dyskomfortu, które czasami mogą sięgać dzieciństwa, i spróbować je rozwiązać” – radzi. Droga może być długa, dlatego w międzyczasie uważność i ćwiczenia fizyczne będą naszymi najlepszymi sprzymierzeńcami w walce z lękiem.