Sędzia Anna Korwin-Piotrowska zapowiedziała wydanie nowego zarządzenia dotyczącego funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego.
Dokument ma rozszerzyć porządek wtorkowych obrad Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK o losowanie składów sędziowskich do postępowań dyscyplinarnych wobec Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego.
Kierująca obecnie Trybunałem odniosła się również do nocnych wydarzeń z udziałem Karola Nawrockiego.
W rozmowie z TVN24 przedstawiła własną relację z wejścia prezydenta do siedziby instytucji i zarzuciła mu przekroczenie uprawnień.
Sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym pozostaje przedmiotem sporu dotyczącego zarówno jego kierownictwa, jak i sposobu wykonywania obowiązków przez poszczególnych sędziów. W instytucji obowiązują określone procedury dotyczące odpowiedzialności dyscyplinarnej. Jednym z ich elementów jest powołanie sądu dyscyplinarnego, którego skład musi zostać wyłoniony spośród sędziów Trybunału.
Korwin-Piotrowska zapowiada losowanie składów sędziowskich. Chodzi o Święczkowskiego i Sochańskiego
W niedzielnej rozmowie z TVN24 Anna Korwin-Piotrowska wyjaśniła, że zarządzenie dotyczące miesięcznej przerwy w czynnościach służbowych prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego wiąże się z koniecznością rozpoczęcia wobec nich postępowań dyscyplinarnych. Jak podkreśliła, opisane zarzuty dotyczące pracy obu sędziów muszą stanowić podstawę do podjęcia dalszych czynności w tym zakresie.
Kierująca Trybunałem przypomniała, że postępowanie dyscyplinarne w przypadku TK kończy się rozpoznaniem sprawy przez sąd dyscyplinarny. Wyjaśniła również, w jaki sposób wygląda jego skład na poszczególnych etapach postępowania. W pierwszej instancji orzeka skład trzyosobowy, natomiast w drugiej instancji sprawę rozpoznaje pięciu sędziów. Wszystkie osoby wchodzące w skład sądu dyscyplinarnego muszą być sędziami Trybunału Konstytucyjnego.
Na końcu dyscyplinarnego postępowania jest zawsze w przypadku Trybunału Konstytucyjnego sąd dyscyplinarny. Jest to skład trzyosobowy w pierwszej instancji, pięcioosobowy w drugiej instancji składający się wyłącznie z sędziów Trybunału Konstytucyjnego, który ja wylosuję – przekazała Anna Korwin-Piotrowska na antenie TVN24.
Zapowiedziała przy tym, że w poniedziałek wyda zarządzenie zmieniające porządek obrad wtorkowego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK. Do dotychczasowego porządku ma zostać dodany punkt dotyczący losowania składów sędziowskich niezbędnych do przeprowadzenia postępowań dyscyplinarnych wobec Święczkowskiego i Sochańskiego. Korwin-Piotrowska zaznaczyła, że zależy jej na tym, aby procedura odbyła się w sposób niebudzący wątpliwości.
W warunkach absolutnej transparentności, żeby nie mogło być żadnych zarzutów co do tego losowania – argumentowała.
Sędzia zwróciła również uwagę na termin związany z rozpoznaniem przerwy w czynnościach służbowych obu sędziów. Jak przekazała, sąd dyscyplinarny ma obowiązek z urzędu zająć się tą kwestią w ciągu 30 dni. Korwin-Piotrowska podkreśliła, że rozpoznanie sprawy powinno nastąpić natychmiast, zgodnie z przewidzianą procedurą.
Korwin-Piotrowska opisała nocne wejście Nawrockiego do TK. “Idzie prezydent”
W rozmowie z TVN24 Anna Korwin-Piotrowska przedstawiła również swoją relację z wydarzeń, do których doszło w piątek w nocy w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Jak opowiedziała, wraz z innymi sędziami wyszła przed drzwi instytucji, aby przywitać Karola Nawrockiego. Według jej relacji zachowanie prezydenta wskazywało jednak, że nie zamierza zatrzymać się przed zgromadzonymi osobami.
Kierująca TK opisała, że Nawrocki miał podniesionym głosem wypowiedzieć słowa, które odebrała jako wezwanie do ustąpienia mu drogi. Następnie, jak twierdziła, prezydent naparł na nią i próbował przepchnąć się przez stojących tam sędziów.
Podniesionym głosem wypowiedział słowa: “idzie prezydent”. Zrozumiałam tę wypowiedź, że wszyscy powinniśmy się rozstąpić – relacjonowała Anna Korwin-Piotrowska w TVN24.
Według jej opisu podczas wejścia do budynku Nawrocki zwracał się również do sędziów wybranych przez Sejm, kwestionując ich status. Miał wykrzykiwać, że nie są sędziami. Korwin-Piotrowska przekazała ponadto, że osoby towarzyszące prezydentowi mówiły o poszukiwaniu kluczy do gabinetu wiceprezesa Trybunału. Prowadząca rozmowę zapytała ją także, czy w trakcie nocnych wydarzeń mogło dojść do poszukiwania dokumentów. Sędzia odpowiedziała, że nie ma wiedzy na ten temat.
Korwin-Piotrowska oceniła zachowanie prezydenta jako przekroczenie uprawnień. Wskazała, że sam urząd głowy państwa nie daje możliwości dowolnego wchodzenia do siedzib sądów i trybunałów. W swojej argumentacji powołała się na konstytucyjną odrębność tych instytucji. Zaznaczyła również, że oczekuje wyjaśnienia całej sytuacji przez odpowiednie organy.
Sędzia oczekuje nagrań z TK. Nie wyklucza złożenia własnego zawiadomienia
Anna Korwin-Piotrowska odniosła się także do zapowiedzi Kancelarii Prezydenta dotyczącej złożenia zawiadomienia do prokuratury w sprawie domniemanego naruszenia nietykalności Karola Nawrockiego. Kierująca Trybunałem wyraziła nadzieję, że osoby przebywające wówczas w otoczeniu prezydenta udostępnią wszystkie nagrania dokumentujące przebieg nocnych wydarzeń.
Jak przekazała w TVN24, podczas wejścia do budynku kilka osób rejestrowało sytuację. Zdaniem sędzi dostęp do tych materiałów może mieć znaczenie dla wyjaśnienia tego, co dokładnie wydarzyło się w siedzibie Trybunału. Nie ograniczyła się przy tym do oczekiwania na działania otoczenia prezydenta. Zapytana o możliwość złożenia własnego zawiadomienia, nie wykluczyła takiego kroku.
Jej wypowiedź pokazuje, że obie strony przedstawiają odmienne stanowiska dotyczące wydarzeń z piątkowej nocy. Kancelaria Prezydenta zapowiedziała zawiadomienie prokuratury w związku z zarzutem naruszenia nietykalności głowy państwa, natomiast Korwin-Piotrowska oczekuje wyjaśnienia zachowania prezydenta i nie wyklucza podjęcia własnych kroków prawnych.