ziennikarz Tomasz Lis poinformował, że jego starszej córce Poli, również dziennikarce, grożono przez telefon śmiercią.
To kolejny atak spoofingowy w ostatnich tygodniach. Ich ofiarami padają osoby (lub ich najbliżsi) krytykujące działania obecnego rządu.
Naczelny “Newsweeka” poinformował o zdarzeniu na Twitterze.
“Do mojej starszej córki przed chwilą ktoś zadzwonił, grożąc, że wkrótce zostanie zamordowana (całość okraszona bluzgami)” – napisał.
“Źle się bawicie, łajdacy. Nikogo nie wystraszycie ani nie zastraszycie. Budzicie wyłącznie bezbrzeżne obrzydzenie” – dodał.
W rozmowie z “Wyborczą” Tomasz Lis powiedział, że takie sprawy należy nagłaśniać, ale nie chciał się wdawać w szczegóły dotyczące samego telefonu czy gróźb. Pytany, czy skieruje sprawę do prokuratury, stwierdził, że “ma wątpliwości, czy warto, ale zdecydują o tym jego prawnicy”.
To kolejny atak
W ostatnich tygodniach wiele osób, w tym dziennikarzy, obecnych i dawnych polityków, głównie osób, które krytykują działania obecnego rządu, poinformowało, że oni lub ich bliscy padli ofiarą spoofingu, tj. podszywania się pod czyjeś numery telefoniczne i przekazywania gróźb lub kłamstw dotyczących np. czyjejś śmierci.
Ofiarą padli m.in.: były szef CBA Paweł Wojtunik (przestępcy poinformowali jego córkę, że Wojtunik zmarł), prof. Marcin Matczak (dostał informację, że jego syn nie żyje), były minister Roman Giertych (jego córka dostała wiadomość z groźbami).
Katarzyna Kuczyńska-Budka, żona Borysa Budki, posła PO, dostała w piątek telefon z numeru męża. Damski głos przekazał jej, że Borys Budka nie żyje. Także dziennikarz “Gazety Wyborczej” Wojciech Czuchnowski poinformował, że jego syn odebrał telefon z groźbami śmierci. Na wyświetlaczu syna dziennikarza śledczego pojawił się numer infolinii CBA. Sprawy te zgłoszono na policję.
Jak działają przestępcy?
W rozmowie z “Wyborczą” jeden z oficerów wydziału ds. walki z cyberprzestępczością w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Poznaniu opowiedział, jak działa spoofing:
– Przestępcy wykorzystują telefonię internetową, tzw. VoIP (Voice over Internet Protocol). Można z niej bez problemu połączyć się z tradycyjną telefonią komórkową GSM. Wystarczy zatem tylko, by sprawca używał telefonii internetowej. Pozwala mu to przed wykonaniem połączenia, za pomocą zainstalowanej aplikacji, wpisać w polu “nadawca” dowolny numer lub nazwę, które potem wyświetlą się na naszym telefonie. Na ekranie zobaczymy więc, że dzwoni infolinia banku albo komenda policji. Numer telefonu będzie się zgadzał.