Ukraińskie drony zaatakowały w nocy z soboty na niedzielę obwód leningradzki w Rosji.
W terminalu naftowym w Petersburgu wybuchł pożar. Lokalne władze poinformowały o jednej ofierze śmiertelnej.
Wśród trafionych celów znalazły się również obiekty należące do dużych rosyjskich przedsiębiorstw.
Nocny atak objął kilka obiektów o różnym przeznaczeniu, w tym infrastrukturę paliwową, technologiczną i logistyczną.
Jednym z głównych celów był petersburski terminal wykorzystywany do magazynowania i eksportu paliw. Informacje o skutkach uderzeń przekazały zarówno władze obwodu leningradzkiego, jak i przedstawiciele firm, których obiekty zostały trafione. Rosyjski gubernator przedstawił również dane dotyczące działań obrony przeciwlotniczej.
Ukraińskie drony zaatakowały terminal naftowy w Petersburgu. Wybuchł pożar
W nocy z soboty na niedzielę ukraińskie bezzałogowce przeprowadziły uderzenia na cele znajdujące się w obwodzie leningradzkim. Jednym z zaatakowanych obiektów był terminal naftowy w Petersburgu, gdzie po trafieniu doszło do pożaru. Informację o pojawieniu się ognia potwierdziły lokalne władze.
W internecie opublikowano nagrania dokumentujące moment ataku. Na udostępnionych materiałach widoczne są płomienie, które pojawiły się na terenie zaatakowanego obiektu. Materiały te pokazują jeden z bezpośrednich skutków nocnego uderzenia.
Rozwiń
Petersburski terminal odgrywa istotną rolę w rosyjskiej infrastrukturze paliwowej. Jest zaliczany do największych w kraju obiektów zajmujących się magazynowaniem oraz eksportem paliw. Zgodnie z oficjalnymi danymi jego roczna przepustowość wynosi 12,5 mln ton.
Nie jest to pierwszy przypadek, gdy ukraińskie siły skierowały atak na tę instalację. Poprzednie uderzenie w terminal miało miejsce w czerwcu. Obecny nalot oznacza zatem kolejny atak na ten sam obiekt, tym razem zakończony potwierdzonym przez lokalne władze pożarem.
Zobacz także: Maciej Berek ujawnił kulisy spotkania w TK. Uderzył też w Nawrockiego
Atak na obwód leningradzki. Trafione centrum danych VK i hub logistyczny Ozonu
Terminal paliwowy nie był jedynym celem ukraińskich dronów. W trakcie nocnej operacji ucierpiała także infrastruktura należąca do rosyjskich przedsiębiorstw działających w branży technologicznej i handlowej. Wśród trafionych miejsc znalazło się centrum danych serwisu społecznościowego VK.
VK jest największym rosyjskim serwisem społecznościowym. Przedstawiciele przedsiębiorstwa oficjalnie potwierdzili w komunikacie, że jego infrastruktura została zaatakowana. Firma odniosła się również do funkcjonowania platformy po nocnym uderzeniu.
Pomimo trafienia centrum danych serwis nie przerwał działania. Jak zapewniono w komunikacie VK, platforma funkcjonuje „w normalnym trybie”. Oznacza to, że według deklaracji samego przedsiębiorstwa atak nie zakłócił bieżącego korzystania z serwisu.
Kolejne uderzenie nastąpiło w obiekt należący do Ozonu, dużej rosyjskiej firmy działającej w sektorze e-commerce. Ukraińskie bezzałogowce trafiły w hub logistyczny przedsiębiorstwa, doprowadzając do wybuchu pożaru. Tym samym podczas jednej nocy ogień pojawił się zarówno w terminalu naftowym w Petersburgu, jak i w obiekcie infrastruktury logistycznej.
Czytaj też: Zatrzymanie pod TK, Piotr W. miał zaatakować funkcjonariuszkę. Prokuratura przekazała niepokojące informacje
Tragiczny wypadek szybowca w Pruszczu Gdańskim. Pilot nie żyje
Czytaj dalej
Dwa drony naruszyły przestrzeń powietrzną Rumunii. Poderwano myśliwce F-16
Czytaj dalej
Aleksandr Drozdenko poinformował o 144 zestrzelonych dronach. Jedna osoba nie żyje
Informacje dotyczące skali nocnego ataku przedstawił gubernator obwodu leningradzkiego Aleksandr Drozdenko. Według jego relacji rosyjska obrona przeciwlotnicza prowadziła działania przeciwko dużej liczbie ukraińskich bezzałogowców. Regionalny polityk podał konkretną liczbę maszyn, które miały zostać zniszczone.
– Minionej nocy obrona przeciwlotnicza strąciła łącznie 144 drony nad obwodem leningradzkim – przekazał gubernator obwodu leningradzkiego Aleksandr Drozdenko.
Dane przedstawione przez gubernatora dotyczą bezzałogowców zestrzelonych nad obwodem leningradzkim. Pomimo działań rosyjskiej obrony przeciwlotniczej część zaatakowanych obiektów została trafiona, a w terminalu paliwowym oraz hubie logistycznym wybuchły pożary.
Najpoważniejszą potwierdzoną konsekwencją nocnych wydarzeń jest śmierć jednej osoby. Informację o ofierze przekazał również Aleksandr Drozdenko. Z dostępnych informacji nie wynika, w którym dokładnie miejscu doszło do śmiertelnego zdarzenia. Wiadomo natomiast, że w wyniku nocnych uderzeń ucierpiały obiekty infrastruktury paliwowej, technologicznej i logistycznej w rejonie Petersburga.