Donald Tusk, odnosząc się do piątkowego zajścia w pobliżu Trybunału Konstytucyjnego, podczas którego napastnik zaatakował policjantkę, stwierdził, że za wzrost agresji odpowiadają prezes PiS i prezydent.
“Mężczyzna z nożem w kieszeni zaatakował policjantkę pilnującą porządku pod Trybunałem Konstytucyjnym.
Został zatrzymany i odpowie przed prawem.
Polityczna odpowiedzialność za wzrost agresji spada na Karola Nawrockiego i Jarosława Kaczyńskiego” — czytamy we wpisie premiera.
Policjantka trafiła do szpitala
W piątek policjanci zabezpieczający zgromadzenie przed TK przy Alei Szucha zauważyli w pobliżu mężczyznę, którego nienaturalne zachowanie i nerwowość zwróciły ich uwagę. W pewnym momencie zaczął się on oddalać w kierunku ul. Marszałkowskiej. Policjanci postanowili sprawdzić jego tożsamość.
“Mężczyzna zachował się agresywnie. Zaatakował policjantkę, naruszając nietykalność funkcjonariuszki i doprowadzając u niej do urazu głowy. Ranna policjantka została przewieziona do szpitala, gdzie udzielana jest jej niezbędna pomoc medyczna” — przekazała Komenda Stołeczna Policji. Mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany, pod kurtką miał nóż.
about:blank
Chaos wokół TK. Oto którzy sędziowie mogą wystąpić przeciwko Bogdanowi Święczkowskiemu [ANALIZA]
Protest popierają politycy związani z PiS
Manifestujący — związani m.in. z Ruchem Obrony Granic i klubami “Gazety Polskiej” — przebywają przed siedzibą TK już od kilku tygodni. Do zgromadzonych regularnie dołączają politycy PiS — m.in. lider ugrupowania Jarosław Kaczyński.
Do eskalacji manifestacji doszło w środę, kiedy Maciej Berek, który na początku września został wybrany przez Sejm na nowego — ósmego już w tej kadencji Sejmu — sędziego TK, złożył swoje ślubowanie w Sejmie z formułą, że robi to “wobec prezydenta”.