Ojciec pięcioletniej Amelii, która zmarła po tragicznym wypadku w Lipnie, usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka.
Według prokuratury mężczyzna, będąc pod wpływem alkoholu, wszedł na ogrodzenie jednej z posesji, które przewróciło się na stojącą obok dziewczynkę.
We wtorek ojciec pięcioletniej Amelii, która zmarła po tragicznym wypadku w Lipnie, został doprowadzony do prokuratury.
“Prokurator sformułował wobec podejrzanego zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci 5 letniej Amelii P.” – przekazała prokurator Małgorzata Kręcicka, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Włocławku.
Według prokuratury, mężczyzna wszedł na metalowo-betonową konstrukcję ogrodzenia posesji, w tym czasie jeden z jego elementów przewrócił się na dziewczynkę. Jak podała prokuratura, stężenie alkoholu w organizmie mężczyzny wynosiło wówczas ponad 3 promile.
W wyniku zdarzenia pięciolatka doznała ciężkich obrażeń czaszkowo-mózgowych. Mimo udzielonej pomocy i przewiezienia do szpitala jej życia nie udało się uratować.
Przemysław P. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa, ale odmówił składania wyjaśnień. Zastosowano wobec niego dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz zakaz zbliżania się do świadków zdarzenia.
“Za nieumyślne spowodowanie śmierci grozi kara pozbawienia wolności w wymiarze od 3 miesięcy do lat 5” – podkreśla prokurator Małgorzata Kręcicka.
Tragedia w Lipnie
Do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielę, 27 września około godziny 14 na ulicy Wspólnej w Lipnie.
– Rodzina – matka, ojciec, córka i ich kuzyn – spacerowali po Lipnie. W pewnym momencie ojciec wszedł na drzewo, które znajdowało się na terenie jednej z posesji, by zerwać orzechy. Wtedy doszło do przewrócenia się fragmentu betonowego ogrodzenia na dziecko – przekazała prokurator Małgorzata Kręcicka, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej we Włocławku.
Do sprawy zatrzymano ojca dziecka.
Młodszy aspirant Agnieszka Romańska z Komendy Powiatowej Policji w Lipnie przekazała w rozmowie z TVN24, że ojciec dziewczynki oddalił się z miejsca zdarzenia przed przybyciem funkcjonariuszy. Udało się go zatrzymać w miejscu zamieszkania.