Zmarła jedna osoba ciężko ranna w wypadku pociągu IC “Koziołek” jadącego na linii Lublin-Szczecin i ciężarówki w Sokolnikach Suchych.
Z ustaleń prokuratury wynika, że to betoniarka uderzyła w jadący pociąg.
W momencie wypadku nie była na przejeździe kolejowym.
Posłuchaj artykułu
PAP/Leszek Szymański
Katastrofa kolejowa w Sokolnikach Suchych
— Cztery osoby doznały poważnych obrażeń ciała zagrażających życiu. Dwie pasażerki podróżowały w pierwszym wagonie za lokomotywą. Niestety jedna z nich zmarła — przekazał Robert Czerwiński z Prokuratury Okręgowej w Radomiu.
— Również ciężkich obrażeń zagrażających życiu doznał maszynista i kierowca ciężarówki — dodał.
Katastrofa w Sokolnikach Suchych. “Pociąg znajdował się w ruchu”
Z ustaleń śledczych wynika, że do zdarzenia doszło kilka minut po godz. 11. Samochód ciężarowy typu betoniarka nadjeżdżał z miejscowości Sokolniki Nowe w kierunku trasy numer 12.
— Wszystko wskazuje na to, że uderzył w pierwszy wagon za lokomotywą w przejeżdżającego pociągu osobowego relacji Lublin-Szczecin. Pociąg znajdował się wtedy w ruchu — powiedział Robert Czerwiński z prokuratury w Radomiu.
Przejazd kolejowy nie jest wyposażony w zapory, ale posiada sygnalizację świetlną i dźwiękową. Oobecnie nie wiadomo, z jakiego powodu kierowca nie zatrzymał się przed przejazdem. — Wskazał, że oślepiło go słońce — powiedział na antenie TVN24 wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak.
Prokuratura ma już informacje o kierowcy, ale nie chce jeszcze dzielić się nimi z mediami. — Wszystko wskazuje, że to jest samochód z jakiejś lokalnej firmy — przekazał prok. Czerwiński.
PAP/Leszek Szymański
Wykolejony pociąg w Sokolnikach Suchych
“To było takie jakby silne hamowanie”
Przekazała również, że pomoc na miejsce dotarła bardzo szybko: — Straż przyjechała w parę minut, pogotowie. Jakaś taka skoordynowana akcja, tutaj nie było paniki — mówiła.