Potężny pożar w Wielkopolsce. Słup czarnego dymu widoczny z 50 km

W Obornikach w woj. wielkopolskim wybuchł ogromny pożar, płonie cynkownia.

Nad miastem unosił się słup czarnego dymu.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa i lokalne władze wydały pilny komunikat do mieszkańców.

Pożar w Obornikach

Pożar w Obornikach

Portal eoborniki.pl podawał, że na miejsce skierowane zostały liczne zastępy straży pożarnej z okolicy.

Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze hali w środę około godz. 14.15. Jak przekazał kilka minut później rzecznik prasowy wielkopolskiej PSP asp. Martin Halasz, pożar wybuchł na terenie zakładu o zwiększonym ryzyku, ponieważ znajduje się tam m.in. cynkownia. Dodał, że pożar może zagrażać sąsiednim halom zakładu, a część terenu przy obiekcie jest zalesiona.

Pożar w Wielkopolsce. Ostrzeżenia dla mieszkańców i alert RCB

Mieszkańcy proszeni byli o pozamykanie okien i ograniczenie wychodzenia z domów, gdyż dym może być toksyczny.

“W związku z pożarem ocynkowni w Obornikach oraz unoszącym się dymem i możliwym pogorszeniem jakości powietrza apelujemy do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności.

Zaleca się:

— nieotwieranie okien do czasu ustabilizowania sytuacji,

— ograniczenie przebywania na świeżym powietrzu do niezbędnego minimum,

about:blank

— niewykonywanie aktywności fizycznej na zewnątrz,

— zwrócenie szczególnej uwagi na dzieci, osoby starsze oraz osoby z chorobami układu oddechowego” — czytamy w mediach społecznościowych obornickiego starostwa.

Alert wydało też Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Został on wysłany do odbiorców przebywających na terenie powiatów: obornickiego i poznańskiego. “Uwaga! Pożar hali produkcyjnej w Obornikach. Duże zadymienie. Zamknij okna i drzwi. Jeżeli możesz, zostań w domu. Nie zbliżaj się do miejsca akcji” — brzmi treść SMS-a.

Pożar w Wielkopolsce. Tak przebiegała akcja gaśnicza

Halasz powiedział PAP, że pożarem objęta była hala o powierzchni ok. 5 tys. m kw. W kulminacyjnym momencie z ogniem walczyło ok. 60 zastępów straży, czyli ok. 250 strażaków. Na miejscu działały zastępy PSP i OSP, również z okolicznych powiatów, a także specjalistyczna grupa chemiczna. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Halasz tłumaczył PAP, że ogień nie rozprzestrzenił się na inne budynki, natomiast działania straży polegały nie tylko na gaszeniu ognia. Jak wskazał, w hali mieściła się cynkownia galwaniczna, a w środku były dwie linie produkcyjne. — Tam były wykorzystywane kwasy do produkcji w zbiornikach. Te zbiorniki pewnie rozszczelniły się, więc grupa chemiczna musi zająć się tymi wyciekami — wskazał Halasz.

Pożar w Obornikach — jak poinformował — został opanowany ok. 17.30, nie rozprzestrzenia się. — Strażacy ze Specjalistycznych Grup Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Poznania i Piły pobierają stosowne próbki, badają strefę działań, w tym m.in. wycieki kwasów z rozszczelnionych zbiorników znajdujących się we wnętrzu hali — podkreślił.

Dodał, że działania gaśnicze w Obornikach wciąż trwają. — Na miejscu pracuje obecnie 46 zastępów PSP i OSP, ponad 100 strażaków z powiatu obornickiego i sąsiednich powiatów. Spaliła się hala produkcyjna, w której były dwie linie produkcyjne nowoczesnej cynkowni galwanicznej — przekazał.

Dodał, że na miejscu zdarzenia powołano sztab; działaniami ratowniczymi na poziomie strategicznym kieruje st. bryg. Tomasz Wiśniewski, zastępca wielkopolskiego komendanta wojewódzkiego PSP.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *