Każdy wie, że szkolny obiad to coś więcej niż tylko jedzenie. (Przewiń w dół, aby obejrzeć film)
Co w tym takiego niezwykłego, dowiesz się z tej wycieczki online do jednej ze szkół
Poznajcie tę uczennicę, która dziś opowie nam, jak wyglądają obiady w jej szkole.
5 pracowników szkolnej stołówki przygotowuje obiad dla 720 osób w ciągu 3 godzin.
Ziemniaki, które obierają, wyhodowali uczniowie szóstej klasy na szkolnym gospodarstwie.
Na dzisiejszy obiad składa się ryba z sosem gruszkowym (gruszki, nawiasem mówiąc, rosną w szkolnym ogrodzie), puree ziemniaczane, chleb, zupa jarzynowa i mleko. 
Kucharze rozdają jedzenie w takich pojemnikach dla każdej klasy.
Wszystko to mieści się w jednym pomieszczeniu.
Po czwartej lekcji uczniowie dziękują nauczycielowi za lekcję. Teraz jest przerwa obiadowa, która trwa 45 minut. Jak cała klasa! 
Uczniowie noszą takie togi, kapelusze i maski na twarz.
Pamiętaj o myciu rąk i stosowaniu środka dezynfekującego.
Następni idą po pojemniki na żywność.
Ale najpierw dziękują kucharzom za przygotowany obiad.
Młodsi uczniowie przewożą swój lunch w takich wózkach.
A to jest kolejny, zrobiony z mleka.
Każdemu daje paczkę.
Tu nalewają zupę.
Po podaniu jedzenia kelnerzy informują, ile jedzenia pozostało.
Nic nie powinno znikać bez powodu!
Nauczyciel je lunch z dziećmi.
Zanim rozpocznie się posiłek, opowiada nam, skąd pochodzą produkty, które aktualnie znajdują się na stołach dzieci. 
Po kolacji dzieci kłócą się, kto dostanie resztki mleka, a kto rybę.
Przecież pamiętamy, że nic nie powinno zniknąć.
Ponadto uczniowie rozpakowują opakowania po mleku.
Opakowanie podlega recyklingowi.
Każdy musi myć zęby po posiłku.
Kartony po mleku umieszcza się w koszu, myje wodą, pozostawia do wyschnięcia na jeden dzień, a następnie zabiera do specjalnie wyznaczonego miejsca, skąd są odbierane w celu przetworzenia.
Uczniowie sami zabierają brudne naczynia.
Dzieci wiozą naczynia na wózkach do wind.
Zbiórka rozpocznie się o godzinie 13:10 i potrwa 20 minut.
Dzieci myją podłogi w klasach, na korytarzach, w toaletach i zamiatają boisko szkolne. 
Dzieci uczą się pracy od najmłodszych lat. Wiedzą, że jedzenie nie jest im dane za darmo, że najpierw muszą dorosnąć.
Moim zdaniem wszystko jest zorganizowane po prostu cudownie!