Porzucony rower i rzeczy osobiste przy brzegu Jeziorka Czerniakowskiego w Warszawie skłoniły świadka do zawiadomienia służb.
W pobliżu nie było ich właściciela, dlatego rozpoczęto poszukiwania.
Po kilku godzinach z wody wyłowiono ciało 62-letniego mężczyzny.
We wtorkowy poranek w rejonie Jeziorka Czerniakowskiego pojawiły się służby ratunkowe. Na miejsce skierowano policjantów, którzy rozpoczęli sprawdzanie okolicy.
Rzeczy pozostawione nad jeziorkiem wzbudziły niepokój
Niepokojące znalezisko znajdowało się przy brzegu Jeziorka Czerniakowskiego. Rower oraz rzeczy osobiste leżały bez opieki, a w ich najbliższej okolicy nie było właściciela. To właśnie ten szczegół wzbudził niepokój osoby, która zawiadomiła służby.
Zgłoszenie wpłynęło we wtorek rano. Na miejsce skierowano policjantów, którzy rozpoczęli sprawdzanie terenu. Po wstępnym rozpoznaniu okolicy pojawiło się podejrzenie, że poszukiwana osoba mogła znajdować się w wodzie. Wtedy zdecydowano o rozszerzeniu akcji i zaangażowaniu straży pożarnej.
O szczegółach początkowego etapu działań mówiła “Faktowi” asp. szt. Marta Haberska z Komendy Rejonowej Policji II w Warszawie.
W pobliżu akwenu leżały rzeczy osobiste i rower. Nikogo nie było w pobliżu. Wszczęto poszukiwania – przekazała “Faktowi” funkcjonariuszka.
Do akcji wkroczyli strażacy i nurkowie
Do działań poszukiwawczych policjantów do poszukiwań włączyli się strażacy. Jak in formują media o godzinie 9:03 zadysponowano Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 oraz dwa zastępy straży pożarnej z JRG 14.
Ratownicy rozpoczęli przeszukiwanie Jeziorka Czerniakowskiego. Działania prowadzono jednocześnie z powierzchni wody oraz pod nią. Nurkowie sprawdzali kolejne fragmenty dna akwenu, koncentrując się na wytypowanym obszarze.
Akcja nie zakończyła się szybko. Ze względu na charakter miejsca oraz konieczność dokładnego sprawdzenia wskazanego obszaru poszukiwania trwały przez kilka godzin. Ratownicy kontynuowali działania, próbując odnaleźć osobę, której rzeczy pozostawiono przy brzegu.
Zobacz także: Godzina ciszy po tragedii w Krakowie. Tłumy mieszkańców wyszły na ulicę
Rozwiń
Tragedia w Skalinie. Sąsiad dokonał dramatycznego odkrycia, zaroiło się od służb
Czytaj dalej
Tragiczne odkrycie w Łódzkiem. Są informacje o ofiarach, trwa śledztwo
Czytaj dalej
Tragiczny finał poszukiwań. Z wody wyłowiono ciało
Po kilku godzinach poszukiwań potwierdziły się najgorsze przypuszczenia. W wodzie odnaleziono ciało 62-letniego mężczyzny. Zwłoki zostały wyłowione, a na miejscu rozpoczęły się oględziny.
Po kilku godzinach z wody wyłowiono ciało 62-letniego mężczyzny. Na miejscu trwały oględziny – przekazała w rozmowie z “Faktem” asp. szt. Marta Haberska z mokotowskiej policji.
Sprawę nadzoruje prokuratura. Śledczy mają ustalić dokładne przyczyny oraz okoliczności śmierci mężczyzny. Z przekazanych informacji wynika, że na obecnym etapie nic nie wskazuje na to, aby zdarzenie miało charakter kryminalny. Jak podaje “Fakt” najprawdopodobniej doszło do nieszczęśliwego wypadku. Dokładne okoliczności tragedii będą jednak znane dopiero po zakończeniu prowadzonych czynności.