W Malborku w piątek przed północą doszło do poważnego wypadku z udziałem fiata i subaru.
Obaj mężczyźni jadący fiatem doznali złamań, a 32-letni kierowca w stanie zagrożenia życia został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala.
Do groźnego wypadku doszło w piątek, przed północą, na skrzyżowaniu al.
Wojska Polskiego z ul. Chopina w Malborku. Kierowca samochodu osobowego marki Fiat, skręcając z wiaduktu kolejowego w lewo, uderzył w nadjeżdżające od strony Elbląga Subaru.
Po przybyciu służb kierowca subaru znajdował się już poza pojazdem, natomiast w drugim pojeździe uwięzieni byli kierowca i pasażer. Strażacy, używając sprzętu hydraulicznego, najpierw uwolnili 39-letniego pasażera, a następnie wydostali zakleszczonego 32-letniego kierowcę. Obaj mężczyźni doznali złamań, przy czym w przypadku kierowcy obrażenia mogły zagrażać życiu. Z tego powodu wezwano śmigłowiec LPR, który przetransportował go do szpitala.
Działania na miejscu trwały niemal do godziny 3 w nocy.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
Kierowca subaru był pijany
– Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 32-letni kierujący fiatem nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu pojazdowi marki Subaru, kierowanemu przez 43-latka, doprowadzając do zderzenia czołowego. Policjanci przeprowadzili badanie, które wykazało, że 43-latek kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości. Miał w organizmie ponad promil alkoholu – przekazała rzeczniczka policji w Malborku sierż. szt. Martyna Orzeł.
Nietrzeźwemu kierującemu policjanci zatrzymali prawo jazdy i sporządzili stosowną dokumentację ze zdarzenia. Dalsze postępowanie w tej sprawie poprowadzą policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego Komendy Powiatowej Policji w Malborku.