Zakochałaś się w żonatym mężczyźnie. Mówi ci, że nic już nie czuje do swojej żony, że z tobą wszystko jest inaczej.
Jesteś „tą, na którą czekał”, tą, która daje mu nowe życie.
A jednak… on nie odchodzi. Miesiąc po miesiącu zostaje tam, w swoim domu, z kobietą, której, jak twierdzi, już nie kocha.
Dlaczego więc ten niewierny mężczyzna nie decyduje się na rozstanie? Dlaczego pozostaje uwięziony między dwoma światami, mimo że wydaje się szczerze w tobie zakochany? Oto najczęstsze – i często najbardziej niepokojące – powody tej dwoistości.
1. Wygodny styl życia, z którego trudno zrezygnować
Nigdy ci tego wprost nie powie, ale jego „oficjalne” życie jest wygodne. Zna swoje położenie, swoje zwyczaje, swoje otoczenie. Nawet jeśli jest letnie, jego codzienne życie daje mu poczucie stabilizacji.
Wyjazd oznacza odbudowę wszystkiego. Zmianę domu, nawyków i tempa życia. A zmiany, jakkolwiek obiecujące by się nie wydawały, często są przerażające.
2. System logistyczny rodziny, którym trudno zarządzać
Kiedy pojawiają się dzieci, kredyt hipoteczny, współodpowiedzialność… wszystko staje się bardziej skomplikowane. Boi się, że zdestabilizuje swoje dzieci, zburzy i tak już kruchą równowagę, rozczaruje rodzinę.
Nie chce być postrzegany jako „zły człowiek, który wszystko zepsuł”. Ten ciężar moralny go paraliżuje i blokuje w miejscu.
3. Jego serce jest podzielone
Tak, potrafi kochać dwie kobiety. Inaczej, ale szczerze.
Jego żona symbolizuje stabilizację, wspomnienia, rodzinę.
Ty symbolizujesz namiętność, intymność i nowo odkrytą lekkość bytu.
W rezultacie nie potrafi dokonać wyboru, ponieważ każda opcja wiąże się z krzywdzeniem kogoś – w tym siebie.
4. Droga ucieczki… to nie jest prawdziwy plan
Dla wielu mężczyzn kochanka to powiew świeżego powietrza. Miła ucieczka od nadmiernie ustrukturyzowanego życia.
Ale ten związek nie zawsze jest postrzegany jako konkretna przyszłość. On niekoniecznie widzi z tobą długoterminową przyszłość. To nie kwestia miłości, ale rzeczywistości. Jak wyglądałoby
codzienne życie z tobą? Nie zawsze wyobraża je sobie poza idylliczną scenerią.
5. Strach przed utratą większej ilości pieniędzy niż można zyskać
A co, jeśli zostawi wszystko za sobą… i będzie tego żałował?
To pytanie go prześladuje. Obawia się, że namiętność zniknie w konfrontacji z codziennością, że marzenie stanie się rutyną.
Dlatego zostaje tam, gdzie zna zasady gry, nawet jeśli nie jest już szczęśliwy.
6. Spojrzenie innych
Przewiduje krytykę:
„Rozbił rodzinę”,
„Zostawił żonę dla innej kobiety”,
„Poświęcił wszystko dla iluzji”.
W niektórych kręgach towarzyskich wygląd liczy się bardziej niż osobiste szczęście.
Woli zachować twarz niż osądzać innych.
7. Ego, po prostu
W końcu, czasami trzeba nazwać rzeczy po imieniu.
Dla niektórych mężczyzn posiadanie żony i kochanki jest komplementem.
Wzmacnia ich poczucie siły, męskości, uwodzicielskiej mocy.
Nie mają zamiaru wybierać. Nie z miłości… ale z egoizmu.
Wniosek: miłość nie zawsze wystarczy
Zdrada nie zawsze jest historią nieodwzajemnionej miłości. Często to mieszanka strachu, tchórzostwa, komfortu i sprzeczności.
Więc jeśli jesteś kobietą, która czeka, aż żonaty mężczyzna zostawi dla ciebie wszystko… zadaj sobie pytanie:
Czy on kocha mnie na tyle, by mnie wybrać? Czy kocha mnie tylko na tyle, by mnie zatrzymać… bez żadnego ruchu?