Romans Iris z jej młodym kochankiem, Mohamedem, wywołał spore poruszenie.
Starsza kobieta wyjaśniła powody ich rozstania.
01/14 – Niezwykły ślub
Historie miłosne zazwyczaj kończą się źle. Małżeństwo Iris, 83-letniej emerytki, z Mohamedem, jej przystojnym 37-letnim mężem z Egiptu, wzbudziło jakiś czas temu sensację.
Facebook/@IrisJones
02/14 – Koniec
Jednak ostatecznie związek ten szybko się zakończył, a babcia opowiedziała o swoim rozwodzie.
Shutterstock
14.03 – Spotkanie wirtualne
Kilka lat temu brytyjska emerytka zaczęła czatować z młodym bezrobotnym Egipcjaninem, którego poznała na Facebooku.
Shutterstock
04/14 – Miłość nie zna wieku
Prawie 50-letnia różnica wieku nie powstrzymała tej dwójki zakochanych i po kilku miesiącach wirtualnych rozmów w końcu zdecydowali się spotkać.
Facebook/@IrisJones
05/14 – Wreszcie spotkanie
Osiemdziesięcioletnia kobieta opuściła Somerset i udała się do Kairu, aby spotkać się ze swoim młodym adoratorem.
Facebook/@IrisJones
06/14 – Miłość od pierwszego wejrzenia
Gdy już tam dotarli, była to miłość od pierwszego wejrzenia i starsza pani nie wahała się później opowiadać szczegółów ich pierwszej miłosnej nocy.
Facebook/@IrisJones
07/14 – Ślub
Bez wahania, kilka miesięcy później, para podjęła decyzję o ślubie, a młody mężczyzna szybko osiedlił się w południowo-zachodniej Anglii.
Facebook/@IrisJones
08/14 – 2 lata wspólnego życia
Ale miesiąc miodowy nie trwał długo, a małżeństwo szybko się rozpadło. Po zaledwie dwóch latach para zdecydowała się na separację.
Facebook/@IrisJones
09/14 – Historia o pieniądzach
Jak wyjaśnił Daily Mail w artykule opublikowanym w poniedziałek 4 września, przyczyną przedwczesnego rozwodu wydają się być kwestie finansowe.
Shutterstock
10/14 – Miłość do pieniędzy
Jednak na początku ich związku urzędnik brytyjskiej ambasady ostrzegł starszą kobietę, by nie dawała Mohamedowi żadnych pieniędzy. To jednak nie powstrzymało Iris Jones przed wyjazdem do Kairu z 15 000 funtów w gotówce, czyli około 17 500 euro. Później wyjaśniła, jak jej skromne oszczędności roztrwoniono w mgnieniu oka.
Facebook/@IrisJones
11/14 – Koszty utrzymania
„Miałem 40 000 funtów (przyp. red.: 45 000 euro) na koncie bankowym i codziennie dawałem Mohamedowi kartę bankową, a my wypłacaliśmy 1000 funtów egipskich (przyp. red.: 30 euro) dziennie” – opowiadał osiemdziesięciolatek. Dodał: „Miało to pokryć koszty utrzymania, posiłki w restauracjach, miesiąc miodowy w Szarm el-Szejk i ogólnie cieszyć się dobrym życiem”.
Shutterstock
12/14 – Konto bankowe zostało opróżnione
Po powrocie jej niewielki majątek rozpłynął się niczym śnieg w słońcu, pozostawiając jej zaledwie 9000 funtów. „Mohamed nigdy nie miał pracy i pieniędzy. Mówiłam ludziom, że dzielimy się wydatkami, ale moje pieniądze pokrywały wszystko” – zwierzyła się.
Shutterstock
13/14 – Inna osoba
Do tego stopnia, że Iris Jones została bez grosza. „Powiedziałam mu: koniec z pieniędzmi. Gdybym umarła jutro, nie miałabym z czego się pochować” – wspominała. I zdała sobie sprawę, że jej mąż nie był tym, za kogo go uważała. „Z zachowania Mohameda dowiedziałam się, że przejawiał wiele cech narcystycznych”. To przyspieszyło rozpad tej dość niekonwencjonalnej pary.
youtube@News_Access
14/14 – Wierny towarzysz
Iris postanowiła nie użalać się nad sobą i przyjąć bardziej lojalnego i kochającego towarzysza: kota. „Jest o wiele spokojniejszy i przyjemniejszy” – zwierzyła się – „i nigdy nie narzeka!”.

37-letniego egipskiego męża , wywołał jakiś czas temu spore poruszenie . Ostatecznie jednak związek szybko się rozpadł, a babcia opowiedziała o swoim
rozwodzie .
Kilka lat temu brytyjska emerytka zaczęła czatować z młodym bezrobotnym mężczyzną , którego poznała na Facebooku. Prawie 50-letnia różnica wieku nie zniechęciła tej dwójki zakochanych i po kilku miesiącach internetowych rozmów w końcu postanowili się spotkać.
Iris (83 lata) opowiedziała o szczegółach swojego rozwodu z Mohamedem, 37-letnim bezrobotnym mężczyzną.
Osiemdziesięcioletnia kobieta udała się następnie do Kairu, aby spotkać się ze swoim młodym adoratorem. Tam miłość od pierwszego wejrzenia zaiskrzyła , a starsza kobieta bez wahania opowiedziała później o szczegółach ich pierwszej nocy miłosnej . Zaledwie kilka miesięcy później para zdecydowała się na ślub , a młody mężczyzna szybko osiedlił się w południowo-zachodniej Anglii.
Ale miesiąc miodowy nie trwał długo , a małżeństwo szybko się rozpadło. Po zaledwie dwóch latach para zdecydowała się na separację . Wygląda na to, że przyczyną tego przedwczesnego rozwodu były problemy finansowe, jak wyjaśnił „ Daily Mail” w artykule opublikowanym w poniedziałek 4 września.
84-letnia Iris została ostrzeżona o problemach finansowych Mohameda
Jednak na początku ich związku urzędnik brytyjskiej ambasady ostrzegł starszą kobietę , by nie dawała Mohamedowi żadnych pieniędzy. To jednak nie powstrzymało Iris Jones przed wyjazdem do Kairu z 15 000 funtów w gotówce , czyli około 17 500 euro. Wyjaśniła również, jak jej skromne oszczędności zostały roztrwonione w mgnieniu oka.
„ Miałem 40 000 funtów (przyp. red.: 45 000 euro) na koncie bankowym i codziennie dawałem Mohamedowi kartę bankową , a my wypłacaliśmy 1000 funtów egipskich (przyp. red.: 30 euro) dziennie” – wspominał osiemdziesięciolatek. Dodał: „Miało to pokryć koszty utrzymania, posiłki w restauracjach, miesiąc miodowy w Szarm el-Szejk i ogólnie cieszyć się dobrym życiem ”.
Majątek 84-letniej Iris został szybko roztrwoniony przez jej 37-letniego męża Mohameda.
Po powrocie jej niewielki majątek rozpłynął się niczym śnieg w słońcu , pozostawiając jej zaledwie 9000 funtów. „Mohamed nigdy nie miał pracy i pieniędzy. Mówiłam ludziom, że dzielimy się wydatkami, ale moje pieniądze pokrywały wszystko ” – zwierzyła się.
Do tego stopnia, że Iris Jones została bez grosza . „Powiedziałam mu: koniec z pieniędzmi. Gdybym umarła jutro, nie miałabym z czego się pochować ” – wspominała. I zdała sobie sprawę, że jej mąż nie był tym, za kogo go uważała. „Z zachowania Mohameda dowiedziałam się, że przejawiał wiele cech narcystycznych ”. To przyspieszyło rozpad tej dość niekonwencjonalnej pary.
Iris postanowiła nie użalać się nad sobą i przyjąć bardziej lojalnego i kochającego towarzysza: kota. „Jest o wiele spokojniejszy i przyjemniejszy” – zwierzyła się – „i nigdy nie narzeka!”.