arszawska prokuratura postawiła zarzuty organizatorowi pielgrzymki do Medjugorie, podczas której doszło do tragicznego wypadku polskiego autokaru.
Zginęło 12 osób, a kilkadziesiąt odniosło obrażenia.
Jarosław M. został oskarżony o organizowanie wyjazdów turystycznych bez wymaganego przez prawo wpisu do rejestru.
Mężczyzna “częściowo” przyznał się do winy.Chcesz częściej widzieć treści Interia Wydarzenia w Google?

W wypadku autokaru w 2022 roku zginęło 12 osób, dziesiątki zostało rannychZeljko Lukunic / PIXSELL / Press AssociationEast News
6 sierpnia 2022 roku w wypadku polskiego autokaru na północ od Zagrzebia (Chorwacja) na autostradzie A4 zginęło 12 osób, a 32 zostały ranne. Jechało nim z Częstochowy z pielgrzymką do Medjugorie 44 Polaków głównie z Mazowsza, m.in. księża i zakonnice. Pielgrzymkę zorganizowała firma należąca do M. – “U Brata Józefa”.
Wypadek polskiego autokaru w Chorwacji. Akt oskarżenia dla organizatora
Prokuratura oskarżyła M. o to, że od 2017 roku organizował wyjazdy turystyczne bez wpisu do rejestru – poinformował w piątek zastępujący rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Marcin Przestrzelski.
Takie przestępstwo zagrożone jest grzywną, karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności do trzech lat – podał. Zaznaczył, że akt oskarżenia przeciw M. Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe 28 sierpnia.
Zobacz również:

Prokuratura zarzuciła mu, że w latach 2017-23 prowadził działalność gospodarczą w zakresie organizowania imprez turystycznych bez wymaganego wpisu do Rejestru Organizatorów Turystyki i Przedsiębiorców Ułatwiających Nabywanie Powiązanych Usług Turystycznych Województwa Mazowieckiego.
Dodatkowo od 14 października 2022 roku M. organizował je wbrew zakazowi wykonywania działalności organizatora turystyki orzeczonemu decyzją Marszałka Województwa Mazowieckiego – podał prok. Przestrzelski.
Prokuratura: Organizator działał jedynie jako agent turystyczny
Śledczy ustalili, że Jarosław M. od 17 lipca 2017 roku był wpisany do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej w zakresie działalności organizatorów turystyki.
– W ramach prowadzonej działalności oskarżony ogłaszał na swojej stronie internetowej oferty dotyczące organizacji imprez turystycznych, w tym noclegów, przejazdów, wyżywienia uczestników oraz indywidualnego ubezpieczenia podróżnych – poinformował prokurator. Najczęstszym celem wyjazdów było Medjugorie, ale także inne miejsca kultu religijnego – zaznaczył.
Zobacz również:

“M. oferował, reklamował oraz sprzedawał imprezy turystyczne pod nazwą ‘wyjazdy dla grup z dowolnego miejsca w dowolnym terminie’. W żadnej zamieszczonej na stronie ofercie nie widniała informacja, że wyjazdy zorganizowane zostały przez przedsiębiorcę wpisanego do rejestru, albowiem Jarosław M. działał jedynie jako agent turystyczny” – wyjaśniła prokuratura.
Akt oskarżenia dla organizatora. “Częściowo przyznał się do winy”
Przestrzelski zaznaczył, że na oficjalnej stronie działalności “U Brata Józefa” również znajdowała się zaplanowana na okres 5-13 sierpnia 2022 roku pielgrzymka do Medjugorie. – To podczas tego wyjazdu 6 sierpnia doszło do katastrofy w ruchu lądowym na autostradzie A4 w pobliżu miejscowości Podvorec (Chorwacja), gdzie śmierć poniosło dwanaście osób – przypomniał.
– Z materiału dowodowego wynika, że Jarosław M. wykonywał działalność organizatora turystyki bez wymaganego wpisu do Rejestru Organizatorów Turystyki i Przedsiębiorców Ułatwiających Nabywanie Powiązanie Usług Turystycznych Województwa Mazowieckiego. Wobec ww. podmiotu zostało przeprowadzone postępowanie kontrolne, w wyniku którego decyzją z dnia 14 października 2022 roku, dyrektor ww. Urzędu zakazał wykonywania oskarżonemu działalności organizatora turystyki przez okres trzech lat” – wskazał prokurator.
Zobacz również:

Poinformował, że Jarosław M. przesłuchany w charakterze podejrzanego częściowo przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.
Informacje o skierowaniu aktu oskarżenia do sądu podał w piątek rano portal RMF24, przypominając, że w kwietniu prokuratura umorzyła śledztwo wobec osoby podejrzewanej o spowodowanie wypadku, czyli kierowcy, który zginął, gdy autobus zjechał z drogi i wpadł do rowu.
Według RMF FM mężczyzna wiosną zmienił nazwę firmy na “Mirada” i dalej organizował pielgrzymki, a obecnie pracuje w zarejestrowanej na jego żonę firmie “Głos Matki”, która świadczy podobne usługi.