Każdego lata spokój niektórych miejsc turystycznych zanika pod naporem tłumów.
Choć spontanicznie przychodzi nam na myśl Saint-Tropez, zatłoczone plaże Lazurowego Wybrzeża czy wąskie uliczki Santorini przepełnione turystami, jest jedno miejsce, gdzie tłok sięga niemal niewyobrażalnego poziomu.
Udaj się do Dalian w Chinach, aby odkryć Fujiazhuang , uważaną za najbardziej zatłoczoną plażę na świecie.
40 000 kąpiących się na 450 metrach piasku
Fujiazhuang to wąski pas piasku o długości zaledwie 450 metrów i szerokości 30 metrów . Mimo to, w szczycie lata, każdego dnia odwiedza go nawet 40 000 turystów z okolicznych miast przemysłowych. Tak wielu, że trudno odróżnić piasek pod parasolami, ręcznikami i śmieciami pozostawionymi przez wczasowiczów.
Widok z lotu ptaka ukazuje prawdziwą, kolorową mozaikę namiotów, jaskrawych boi i rodzin szukających chwili wytchnienia od upału. Jednak sceneria niczym z pocztówki jest daleka od przekonującej: woda jest często mętna, a plaża usiana śmieciami.
Niezwykłe przeżycie
Pewien zagraniczny dziennikarz opisał tę plażę jako fascynujący chaos:
- Tysiące ludzi dryfujących na morzu w kamizelkach ratunkowych lub bojkach z fantazyjnymi wzorami,
- Rzędy namiotów rozstawione na cały dzień,
- Całe rodziny organizują się, aby zarządzać jedzeniem i napojami,
- Instrukcje bezpieczeństwa powtarzane przez głośniki: nie pływaj po wypiciu wody, unikaj pływania w pojedynkę, nie wchodź do wody podczas burzy…
Nawet higiena jest przedmiotem ciągłych przypomnień: osoby cierpiące na choroby skóry lub problemy trawienne proszone są o nieoddawanie moczu do morza i unikanie kąpieli.
Między chaosem a towarzyskością
Choć można by pomyśleć, że tłok w tym miejscu czyni je nie do zniesienia, atmosfera pozostaje zaskakująco przyjazna. Rodziny cieszą się słońcem, delektują się owocami morza, mocząc stopy w wodzie i dzielą się chwilą relaksu. Pomimo ograniczeń i niedogodności, wielu gości wraca tu co roku, co dowodzi, że to miejsce stało się prawdziwą letnią tradycją.
Kiedy turystyka staje się zbyt dużym ciężarem do udźwignięcia
Ta plaża jest przykładem globalnego zjawiska: nadmiernej turystyki . Od Santorini po Barcelonę, a nawet niektóre francuskie plaże, wiele miejsc zmaga się z problemem masowego napływu turystów. Rezultatem są: zanieczyszczenie, utrata autentyczności, lokalne napięcia… i doświadczenie, które czasem odbiega od marzeń z broszur.
Po obejrzeniu zdjęć Fujiazhuanga, zatłoczone plaże Saint-Tropez wydają się w porównaniu z nimi niemal spokojne. To dowód na to, że czasami lepiej jest pominąć najpopularniejsze miejsca i poszukać bardziej ustronnych zakątków, nawet jeśli oznacza to zboczenie z utartych szlaków.