Fani będą zasmuceni. Bogusław Linda przekazał niepokojące wieści… takiego obrotu spraw nikt się nie spodziewał.
Piotr Molecki/East News
Jest jednym z popularniejszych aktorów, cieszącym się niezwykłym uznaniem nie tylko w oczach widzów, ale i krytyków czy kolegów i koleżanek z branży.
Bogusław Linda stał się niekwestionowaną ikoną kina, która od lat nieprzerwanie zachwyca.
Czy jednak niebawem ta passa się zakończy? W najnowszym wywiadzie aktor podzielił się swoimi przemyśleniami.
WIDEOOliwia przerwała milczenie ws. “ŚOPW”. Czy utrzymuje kontakt z innymi uczestnikami?
Bogusław Linda przekazał smutną wiadomość
Jak mało kto ma na swoim koncie dziesiątki znakomitych król, które przyniosły mu wielką sławę. Kariera Bogusława Lindy rozpoczęła się w 1973 roku rolą “Czarnych chmurach” i choć była to tylko rola epizodyczna, został dzięki niej zauważony. Już trzy lata później po raz pierwszy zagościł na dużym ekranie w polsko-norweskim filmie Haakona Sandoya “Dagny”. Dziś z kolei do jego najbardziej znanych angaży możemy zaliczyć te w: “Demony wojny wg Goi”, “Psy II” i “Psy III. W imię zasad”, “Słodko gorzki”, “Operacja Samum” oraz “Reich”.
Obecnie Bogusław Linda pracuje wraz z Władysławem Pasikowskim nad kolejnym wspólnym filmem – “Zamach na papieża”, który ma się ukazać na początku października 2025 roku. W najnowszym wywiadzie dla PAP aktor opowiedział co nieco o produkcji i przy okazji podzielił się przykrą wiadomością. Okazało się, że “Zamach…” będzie nie tylko ostatnim wspólnym projektem Lindy i Pasikowskiego, ale i… ostatnim filmem w karierze 72-letniego gwiazdora!
Zobacz także:

Jak wyjaśnił Bogusław Linda, po latach owocnej i intensywnej kariery, chciałby w końcu odpocząć. Ma w planach przejść na zasłużoną emeryturę i poświęcić czas samemu sobie.
Zapewne nie takiego obrotu spraw spodziewali się fani. Bogusław Linda zasłynął rolami twardo stąpających po ziemi mężczyzn, a widzowie stale domagali się wręcz kolejnych produkcji z jego udziałem. Czy rzeczywiście po “Zamachu na papieża” nie zobaczymy już więcej aktora na ekranie? Wiele na to wskazuje. W tym miejscu warto wspomnieć, że w swojej karierze Bogusław Linda zdobył wiele nagród, a wśród nich możemy wyróżnić m.in. Złote Lwy na Festiwalu Filmowym w Gdyni za rolę w filmie “Kroll” oraz nagrody na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Jego talent i osiągnięcia w polskim kinie niezmiennie od lat są szeroko doceniane. Co zatem, jeśli na emeryturze zabraknie mu pieniędzy? Wówczas, jak przyznaje z uśmiechem:
Mamy nadzieję, że jednak zobaczymy jeszcze Bogusława Lindę w kolejnych produkcjach.
