Brat Beaty Tyszkiewicz nie żyje. “To ja się o niego troszczyłam”

Rodzina Beaty Tyszkiewicz pogrążona jest w żałobie.

Hrabia Krzysztof Tyszkiewicz, młodszy o cztery lata brat aktorki, nie żyje. Internet obiegł nekrolog, w którym poinformowano o jego odejściu.

Dla artystki to ogromna strata, gdyż to właśnie ona czuła się za niego odpowiedzialna.

“To ja się o Krzysztofa troszczyłam” — mówiła w jednym z wywiadów.

Posłuchaj artykułu

Beata Tyszkiewicz i Krzysztof Tyszkiewicz

MW Media/MW Media / MW Media

Beata Tyszkiewicz i Krzysztof Tyszkiewicz

Beata Tyszkiewicz przez lata konsekwentnie chroniła swoje życie prywatne przed mediami. Informacja o tym, że aktorka ma brata, przez długi czas pozostawała nieznana opinii publicznej. Teraz jednak, na początku czerwca, do mediów dotarły smutne wieści na temat śmierci hrabiego Krzysztofa Tyszkiewicza.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

about:blank

Rodzina Beaty Tyszkiewicz w żałobie. Internet obiegł nekrolog jej brata

Jak czytamy w opublikowanym nekrologu: “28 marca 2026 roku w Hamburgu zmarł hr. Krzysztof Jan Benedykt Tyszkiewicz, o czym zawiadamiają pogrążone w żalu siostra z córkami, żony z córkami i wnukami”.

Brat Beaty Tyszkiewicz przez wiele lat mieszkał poza Polską — najpierw we Francji i Wielkiej Brytanii, ostatecznie osiedlając się w Niemczech, gdzie założył rodzinę.

Krzysztof Tyszkiewicz związany był zawodowo z produkcją filmów i programów kulinarnych. Choć dzieliła ich odległość, Beata Tyszkiewicz podkreślała, że relacje z bratem były bardzo bliskie.

Niestety, mój brat mieszka w Hamburgu i widzimy się tak ze trzy, cztery razy w roku. Czasem przyjeżdża do mnie na wakacje, ale różnie to bywa. Jakby jednak nie było, zawsze jesteśmy bardzo bliscy

Rodzeństwo wychowywała samotnie matka. Aktorka niejednokrotnie podkreślała, że czuła się odpowiedzialna za brata. “To ja się o Krzysztofa troszczyłam. Pamiętam, jak pewnego razu został pobity w Łodzi. Pojechałam z nim do tego miasta, do szpitala na obdukcję, później na komisariat, a sprawca po mojej interwencji trafił do wojska. (…) Kiedy indziej ukradli bratu znaczki. Miałam wtedy chyba 15 lat, ale przebrałam się za dorosłą, umalowałam i poszłam odebrać klaser. Byłam za Krzysztofa odpowiedzialna” — wspominała w rozmowie z “Galą”.

Beata Tyszkiewicz i Krzysztof Tyszkiewicz

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *