Kobieta, która postanowiła popełnić samobójstwo, została w dramatyczny sposób uratowana dzięki siatce rozpiętej pod mostem w Ponsonnas w prowincji Isère.
Ostatecznie została odnaleziona na pobliskiej ścieżce, jak donosi gazeta La Dépêche .
We wtorek, 2 września 2025 roku, dziennik „La Dépêche” doniósł o wydarzeniu graniczącym z cudem.
W poniedziałek, 1 września, kobieta po czterdziestce skoczyła z mostu w Ponsonnas w prowincji Isère, zamierzając popełnić samobójstwo. Pomimo przerażającego upadku z wysokości 103 metrów, przeżyła dzięki siatce bezpieczeństwa zamontowanej poniżej. Siatka ta jest wykorzystywana przez firmę specjalizującą się w skokach na bungee, a obiekt jest jednym z najbardziej znanych miejsc w Europie do uprawiania tej aktywności. Siatka, umieszczona kilka metrów nad ziemią, służy zazwyczaj do zabezpieczenia skoczków po ich zejściu.
Kobieta po czterdziestce, której tożsamości nie ujawniono, ponieważ nie miała przy sobie dokumentu tożsamości, zdołała uciec z bariery ochronnej. Została jednak częściowo uwięziona w wodzie, gdy rzeka Drac, przepływająca przez ten obszar, podniosła się. Kierowca, zaintrygowany jej parasolem leżącym na poboczu drogi, zauważył ją i powiadomił służby ratunkowe, jak relacjonują nasi koledzy. Strażacy później odnaleźli ją na pobliskiej ścieżce. Odmówiła podania swojego nazwiska i została przewieziona do Szpitala Uniwersyteckiego w Grenoble w celu dalszych badań.
Samobójstwo w Isère: zaplanowany akt
Śledczym udało się potwierdzić jej zamiary dzięki listowi znalezionemu w pojeździe, którym pojechała na miejsce zdarzenia. Jak donosi „Le Progrès” , samochód zarejestrowany w regionie Ardèche nie należał do niej. Treść listu nie pozostawiała wątpliwości co do celowego działania, choć motywy zbrodni pozostają na tym etapie nieznane.