otem sobie myślałem, że gdybym poświęcił mu więcej czasu, gdybyśmy częściej chodzili na spacery, gdybyśmy częściej rozmawiali, to może by się to nie stało.
Ewa Kaleta: Muszę panu powiedzieć, że moja koleżanka miała na ścianie przyklejone pana zdjęcie przez całe swoje dzieciństwo.
Leszek Miller: Boże.
Pełnił pan ikoniczną funkcję wymarzonego ojca.
– Proszę ją serdecznie pozdrowić.
Dobrze. Przeczytałam tak wiele pana słów i słów o panu, że już nie wiem, kim pan jest. Z pewnością kimś, kto jest polem do projekcji.
– Sytuacja się zmienia, otoczenie się zmienia, priorytety się zmieniają, no i ludzie się po prostu zmieniają. Ja czasami, kiedy próbuję sobie przypomnieć moje zachowania czy dążenia sprzed lat, to się dziwię, że mogłem być albo tak naiwny, albo tak nieodpowiedzialny.