Ludzkość od dawna poszukuje dowodów na istnienie życia pozagrobowego – i zastanawia się, czy niefizyczna część nas może pokonać śmierć.
Dla tych, którzy przeżyli doświadczenie bliskie śmierci (NDE) lub doświadczenie poza ciałem (OBE), zmiana przekonań egzystencjalnych może być głęboka.
Historia jest pełna opisów NDE sięgających tysięcy lat wstecz, w różnych kulturach – ale czy są one prawdziwe? I czy istnieje solidne naukowe wyjaśnienie takich doświadczeń?
Czy świadomość to nic więcej jak tylko skomplikowany mechanizm ludzkiego mózgu, jak głosi nauka o materiałach, czy też mózg jest jedynie filtrem dla świadomości, która istnieje poza światem fizycznym?

Reporterka Gemma Gadd rozmawia z osobami, które doświadczyły NDE i OBE, i omawia niektóre z licznych teorii kryjących się za tymi zdarzeniami.
Poczucie „odcieleśnienia”
Doświadczenia poza ciałem to zjawisko, w którym osoba w stanie czuwania lub półświadomości postrzega swoje otoczenie z zewnątrz, często z góry. Pozorne oddzielenie świadomości od ciała.
Mogą one wystąpić tuż przed snem lub po przebudzeniu, w wyniku urazu fizycznego (często jako część doświadczenia bliskiej śmierci), w wyniku zażycia narkotyków psychodelicznych lub w trakcie głębokiej medytacji – ale mogą też pojawić się w bardziej nieoczekiwanych momentach.
• Paul ze Spalding opowiada o doświadczeniu OBE, którego doświadczył pewnego dnia, „nudząc się” w pracy.
Rozmyślając o tym, co się wydarzyło, powiedział: „Mam teraz ponad 70 lat, ale mając dwadzieścia kilka, przeżyłem dwa doświadczenia”. Paul powiedział, że siedział sam przy biurku, kiedy poczuł, że wpada w „stan przypominający trans”:
„Następną rzeczą, jaką pamiętam, jest to, że unoszę się w górę, w stronę sufitu, lądując nad sobą i za sobą” – wspomina. „Miałem przyczepioną do siebie białą, półprzezroczystą strunę. Zorientowawszy się, co się dzieje, spanikowałem, co sprawiło, że natychmiast rzuciłem się w tamtą stronę”.
Dodał: „Przez długi czas czułem pewność, że niefizyczna część nas w jakiś sposób przetrwa. Czy gdzieś pójdzie? Czy będzie świadoma? Czy dołączy do czegoś znacznie większego? Mam teraz terminalnego, nieuleczalnego raka, bez możliwości leczenia, więc bez wątpienia dowiem się tego w niedalekiej przyszłości”.
• Ben z południowego Lincolnshire opisuje swoje dziecięce OBE jako „euforyczne”.
„Miałem tylko jedno doświadczenie poza ciałem, kiedy byłem dzieckiem, miałem około 9 lub 10 lat” – wyjaśnia. „Pewnego ranka obudziłem się i z jakiegoś nieznanego powodu wstałem z łóżka i stanąłem plecami do ściany. Nagle poczułem, że oddzielam się od ciała i zacząłem unosić się w górę, ku sufitowi. Dosłownie widziałem z bliska wzór sufitu z artexu, jakby moje oczy znajdowały się na wysokości sufitu. W tym momencie powoli zanurzyłem się z powrotem w sobie.
„To przyniosło mi najbardziej niesamowite, euforyczne uczucie na świecie, którego ledwo potrafię opisać. Ale to się już nigdy nie powtórzyło”.
• Sharon Reader z Peterborough obawiała się śmierci, gdy w 1986 roku doświadczyła OBE: „Miałam 16 lat i leżałam w łóżku, próbując zasnąć, a w następnej chwili byłam oparta o sufit. Zobaczyłam siebie w łóżku i w tym momencie pomyślałam, że nie żyję. Pomyślałam, że jeśli nie wrócę do swojego ciała, umrę. Powiedziałam „cholera” – i gdy tylko to powiedziałam, od razu wróciłam do swojego ciała. To było dla mnie przerażające”.
• Tracey Ewles ze Stamford wspomina przeżycie porodu 35 lat temu. „Rodziłam już ponad 26 godzin i byłam wyczerpana” – powiedziała. „Miałam już znieczulenie zewnątrzoponowe i podawano mi gaz i tlen. Pielęgniarka powiedziała, że jeśli nie urodzę w ciągu najbliższych 10 minut, pójdę na salę operacyjną, ale byłam kompletnie wyczerpana. Zaprowadzili mnie na salę operacyjną i w następnej chwili patrzyłam na siebie i cały zespół wokół mnie. Ból ustąpił, czułam się zrelaksowana i spokojna. Pamiętam, że pomyślałam sobie, że muszę wrócić do swojego ciała – i tak się stało. Krótko po tym, jak mój syn urodził się z użyciem kleszczy. Wiem, że to się stało, ale nie mówiłam o tym, ponieważ większość ludzi po prostu powie, że to przez leki, które brałam”.
• Hayley Newell z Market Deeping również opowiada o przeżyciu OBE podczas traumatycznego porodu jej syna.
„Byłam w takim momencie, że nie mogłam już liczyć na żadne silniejsze środki przeciwbólowe, takie jak znieczulenie zewnątrzoponowe, i miałam tylko niewiele czasu, żeby go naturalnie wypchnąć” – powiedziała. „Pamiętam, że pomyślałam, że to poważna sprawa i muszę skupić całą swoją energię. Miałam wrażenie, jakbym opuściła swoje ciało i stanęła na suficie, patrząc na pokój. Słyszałam głosy, ale wszystkie były stłumione. Wyraźnie słyszałam tylko swój głos w głowie, który mówił: „Bądź silna, musisz to zrobić”.
Tracey i Hayley z pewnością nie są w tym odosobnione – liczne doniesienia mówią o kobietach na całym świecie, które doświadczają OBE w trakcie porodu.
• Matthew Niemc z Peterborough powiedział, że przeżył doświadczenie bliskie śmierci, gdy w wieku 16 lat uczestniczył w poważnym wypadku drogowym. Chociaż nie zobaczył „tunelu światła” – o którym mówiło wiele osób, które doświadczyły NDE – uważa, że nawiązał ponownie kontakt ze swoją zmarłą matką.
„Miałem poważny wypadek samochodowy w latach 90. i drogowskaz przeleciał przez moje drzwi i mnie uratował” – wyjaśnia Matthew. „Pamiętam, że wszystko działo się bardzo wolno. Czułem, jakby moja mama była przy mnie, mimo że zmarła, gdy miałem zaledwie cztery lata. Potem miałem takie absolutne poczucie, że nie ma śmierci. Tylko ciało umiera, nie możemy tak naprawdę umrzeć. Po prostu poruszamy się pomiędzy. Tak, jak dusza odpoczywa, a potem decyduje, dokąd pójść. Albo zrobić to wszystko od nowa, albo stać się częścią wszechświata. I to nie był tylko pomysł. To było natychmiastowe zrozumienie ”.
Matthew mówi, że od czasu swojego NDE zyskał zdolność do świadomego śnienia – śniący staje się świadomy, że śni i może nad tym panować. Jest to zjawisko często zgłaszane przez osoby, które doświadczyły OOBE lub NDE.
Rzeczywiście, wśród wielu osób, które mają doświadczenia związane ze snami, powszechne jest przekonanie, że stają się one pewnego rodzaju „bramą” do życia pozagrobowego.
Brama?
Kto z nas śnił kiedyś o bliskiej osobie lub zwierzęciu wkrótce po ich śmierci? I był zaskoczony, jak realistyczny wydawał się ten sen, jakby to było coś więcej niż tylko sen?
Niektórzy z opisywanych tu osób opowiadają również o tym, że w snach „odwiedzili ich” bliscy, którzy odeszli. Inni zgłaszali takie doświadczenia podczas „snów w śpiączce” w szpitalu. Co więcej, jedno z badań wykazało, że 15% pacjentów w śpiączce na oddziale intensywnej terapii zgłosiło doświadczenie NDE.
Hayley Newell twierdziła także, że po osiągnięciu OBE w trakcie porodu, spotykała się w snach ze swoją śmiertelnie chorą babcią, krótko przed jej śmiercią, a także po jej pogrzebie.
„W noc poprzedzającą rozsypanie prochów mojej babci, przyśniła mi się i to wydawało się takie realne” – powiedziała Hayley. „Była w kuchni i wyglądała na zdrową i zdrową. Przywitała mnie jak zawsze i była taka szczęśliwa, że mnie widzi. Zapytała, jak się mają dzieci, a ja odpowiedziałam, że są. Była taka szczęśliwa i płakała ze szczęścia. Takie doświadczenia naprawdę mnie pocieszają”.
Podobnie Tracey Ewles miała sen, w którym – jak wierzy – zobaczyła wizytę swojego zmarłego ojca. „Mój tata również przyszedł do mnie po śmierci i objął mnie ramionami” – wspomina. „Czułam jego zapach i czułam, jak jego grube palce mnie ściskają. Jestem w 100% przekonana, że jest coś więcej – pracuję w domu opieki i widziałam i słyszałam tak wiele przez ostatnie 7,5 roku”.
Tara Whyte, 42 lata, ze Stamford, przeszła ciężką reakcję alergiczną na grypę w 2003 roku – w wyniku czego przez kilka tygodni przebywała w londyńskim szpitalu w stanie śpiączki, gdzie jej serce trzykrotnie się zatrzymało. W tym czasie czuła „obecność” czuwającą nad nią i twierdzi, że widziała dzieci bawiące się wokół jej szpitalnego łóżka.
„Wydawało mi się to takie prawdziwe” – wspomina. „Kiedy o nie zapytałam, powiedziano mi, że to się nigdy nie wydarzyło. Po prostu nie mogłam w to uwierzyć. Teraz zastanawiam się, czy to była rodzina, która odeszła. Nie było aniołów ani białego światła, tylko mieszanina wspomnień, o których istnieniu nie wiedziałam. Miałam wrażenie, że ktoś lub coś nade mną czuwa, niemal czułam obecność. Kto lub co, nie mam pojęcia”.
Lee z Market Deeping przyznał, że był zagorzałym sceptykiem, jeśli chodzi o duchy i życie pozagrobowe – aż do momentu, gdy sam czegoś takiego doświadczył.
„Moja babcia miała NDE, kiedy była ciężko chora w szpitalu i powiedziała nam, że widziała mojego dziadka na suficie nad jej łóżkiem, który oznajmiał jej, że jeszcze nie nadszedł jej czas umierania” – powiedział. „Szczerze mówiąc, nigdy w to nie wierzyłem. Wyzdrowiała, ale później, kiedy zmarła na chorobę, wydarzyło się coś naprawdę dziwnego, czego nie potrafię wyjaśnić”.
Po spędzeniu wieczoru na mieście, wciąż opłakując stratę babci, Lee powiedział, że spotkał nieznaną mu kobietę, która powiedziała mu, że jego babcia próbuje się przemóc, żeby przemówić, i chciała mu powiedzieć, żeby „był szczęśliwy”.
Znała imię mojej babci i wiedziała, że „bądź szczęśliwy” to jej ulubione powiedzenie w życiu – wyjaśnia Lee. – Zawsze nam to powtarzała. To zmieniło moje podejście do tych spraw.
Perspektywa neuronaukowa
Od dziesięcioleci naukowcy, m.in. z Uniwersytetu ARU w Cambridge, badają wpływ przeżyć poza ciałem (OOBE) i przeżyć bliskich (NDE) na ludzki mózg, próbując zrozumieć, co dzieje się na poziomie fizycznym.
Profesor neuronauki poznawczej na Anglia Ruskin University, Jane Aspell, powiedziała: „Kilka badań przeprowadzonych w ciągu ostatnich około 30 lat wykazało, że OOBE wynika z nieprawidłowości w sposobie, w jaki mózg przetwarza i łączy bodźce z wielu zmysłów, takich jak wzrok, równowaga i dotyk. Kiedy sygnały z różnych zmysłów nie są prawidłowo łączone, może to powodować halucynacje, że nasze „ja” znajduje się w jednym miejscu, a nasze ciało w innym.
„Powodem, dla którego informacje z różnych zmysłów nie łączą się prawidłowo, jest nieprawidłowe funkcjonowanie obszaru mózgu zwanego złączem skroniowo-ciemieniowym. Może to wystąpić z powodu niedotlenienia, jeśli serce na chwilę przestanie bić, lub z powodu urazu mózgu, guza mózgu, migreny, epilepsji lub przyjmowania niektórych leków. OBE mogą również wystąpić spontanicznie u zdrowych osób, gdy są one bardzo zestresowane, zmęczone lub znajdują się w sytuacji traumatycznej lub zagrażającej życiu”.
Ale ile wiemy o naturze ludzkiej świadomości, gdzie ona się znajduje w mózgu i czy może opuścić ciało fizyczne?
Pro Aspell dodaje: „Wiemy bardzo dużo o mózgu, ale biorąc pod uwagę, że jest to najbardziej złożony obiekt w znanym wszechświecie, wciąż wiele jeszcze nie wiemy. Zaczynamy otrzymywać odpowiedzi na temat tego, jak mózg generuje świadomość, ale jest to trudny temat do zbadania i wciąż daleko nam do pełnej wiedzy na ten temat. Potrzeba znacznie więcej badań”.
ARU prowadzi obecnie kilka badań z udziałem osób, które doświadczyły OOBE: „Jedno z nich bada, czy występują u nich różnice w postrzeganiu ciała, a drugie, czy OOBE powoduje jakiekolwiek zmiany w poglądach na życie, osobowości lub przekonaniach danej osoby” – wyjaśnia prof. Aspell. „Wciąż zbieramy dane do tych badań”.
Teorie alternatywne
Niektórzy naukowcy i badacze przedstawiają alternatywne teorie, stawiając hipotezę, że świadomość jest uniwersalna, a nasz mózg jest w stanie się z nią połączyć w odpowiednich okolicznościach.
Rzeczywiście, istnieje wiele historycznych opisów NDE i OBE, które wykraczają poza granice kultur i religii, pokazując, że takie doświadczenia, jakiekolwiek by nie były, są częścią ludzkiego doświadczenia.
Wiele osób, które doświadczyły NDE lub OOBE, twierdzi, że widziały rzeczy, o których po prostu nie mogłyby wiedzieć, gdyby miały do czynienia z fizycznym ciałem – co dodaje wiarygodności poglądowi, że takich doświadczeń nie da się wyjaśnić za pomocą naukowego paradygmatu materializmu.
Jednym z nich jest biolog z Cambridge i autor książki „The Science Delusion ”, dr Rupert Sheldrake. Autor ponad 90 prac naukowych, dr Sheldrake twierdzi, że „nasze umysły wykraczają poza mózgi” i twierdzi, że takie rzeczy ujawniają się dzięki badaniom nad telepatią i zjawiskiem znanym jako „uczucie bycia obserwowanym”.
W rozmowie z „Peterborough Telegraph” dodał: „Wyznawcy filozofii materializmu zakładają, że świadomość to nic innego jak aktywność mózgu i umiera wraz z nią, ale to tylko założenie, na które nie mają dowodów. Wolę zwracać uwagę na doświadczenia ludzi niż na ich przekonania”.
Innym przykładem jest Federico Faggin, znany włoski fizyk, wynalazca i współzałożyciel fundacji zajmującej się badaniami nad świadomością. Faggin wynalazł pierwszy komercyjny mikroprocesor i otrzymał Narodowy Medal Technologii i Innowacji od prezydenta USA Baracka Obamy w 2010 roku, a później został pasowany na rycerza we Włoszech. Jest również autorem książki „Krzem: Od wynalezienia mikroprocesora do nowej nauki o świadomości”. Po 30 latach badań nad świadomością, Faggin uważa, że istnieje ona w świecie kwantowym. „Zajęło mi 20 lat pracy, aby dojść do hipotezy, że świadomość i wolna wola muszą mieć fundamentalne znaczenie” – mówi. „Nie mogą one powstać z mózgu. Sygnał w mózgu jest korelatem czegoś głębszego”.
Mimo licznych hipotez dotyczących natury świadomości, zjawisk tych nie da się w pełni zmierzyć ani wyjaśnić.
Dla wielu osób, które doświadczyły OBE i NDE, stanowią one kuszący wgląd w wielką rzeczywistość pozagrobową – „życie po śmierci” – a tego rodzaju zapewnienie jest czymś, czego wszyscy pragniemy.