Emmanuel Macron: Władimir Putin odpowiada po opisaniu Rosji jako zagrożenia(1/10)
Od środy wieczorem i przemówienia Emmanuela Macrona, wymiana zdań między Francją a Rosją uległa nasileniu.
Prezydent Republiki wskazał na „rosyjskie zagrożenie”.
Trzy lata po rozpoczęciu konfliktu na Ukrainie eskalacja trwa. Paradoksalnie, Rosjanie nigdy nie byli tak blisko Amerykanów.
© SHUTTERSTOCK
Poważne oskarżenia Emmanuela Macrona(2/10)
Emmanuel Macron stwierdził, że Rosja już „przekształciła konflikt ukraiński w konflikt globalny”. Następnie dodał bez ogródek, że kraj Władimira Putina „narusza nasze granice, aby zabijać oponentów i manipulować wyborami w Rumunii i Mołdawii”. Potępił również „ataki na nasze szpitale i manipulowanie opinią publiczną za pośrednictwem mediów społecznościowych”.
© SHUTTERSTOCK
Rosja jest oburzona(3/10)
Rosyjscy przywódcy zareagowali błyskawicznie. Ostre wypowiedzi Emmanuela Macrona wywołały w Moskwie spore kontrowersje. Słowa prezydenta Francji zostały odebrane jako wypowiedzenie wojny. Przynajmniej tak zasugerował Siergiej Ławrow. „Jeśli (Emmanuel Macron) postrzega nas jako zagrożenie i mówi, że konieczne jest użycie broni jądrowej, przygotowanie się do użycia broni jądrowej przeciwko Rosji, to oczywiście jest to zagrożenie”.
© SHUTTERSTOCK
Ostra krytyka Kremla (4/10)
Inne rosyjskie osobistości podzielały te poglądy. Dmitrij Pieskow przyłączył się do krytyki Emmanuela Macrona, twierdząc również, że prezydent Francji dąży do wojny, a nie do pokoju. „Trudno to interpretować jako przemówienie głowy państwa, która myśli o pokoju” – powiedział , dodając, że „Francja myśli bardziej o wojnie”.
© SHUTTERSTOCK
Rosnące napięcia między Francją a Rosją (5/10)
Sam Dmitrij Pieskow podkreślił negatywny wizerunek Rosji, jaki Paryż kreuje. „Mówimy o tym, że Rosja staje się niemal wrogiem Francji ” – kontynuował. To oświadczenie dla AFP dowodzi, że napięcia między Paryżem a Moskwą wzrosły.
© SHUTTERSTOCK
Odniesienie do Napoleona (6/10)
Władimir Putin ze swojej strony ostro skrytykował stanowisko Francji. Daleki od kwestionowania własnego stanowiska, rosyjski prezydent pozwolił sobie na wysoce wątpliwe porównanie: „Wciąż są ludzie, którzy chcą powrócić do czasów Napoleona, zapominając, jak się skończyły ”. Było to ledwie zawoalowane nawiązanie do francuskiej klęski na ziemiach słowiańskich w XIX wieku .
© SHUTTERSTOCK
Ryzykowne porównania historyczne (7/10)
Dmitrij Pieskow kontynuował te wątpliwe analogie, porównując Emmanuela Macrona do Napoleona Bonaparte, ale także do Hitlera – postaci historycznych, które dążyły do „podboju i pokonania Rosji ”. Następnie dodał: „Najwyraźniej on chce tego samego”. Bardzo dobrze wyćwiczona retoryka Kremla.
© SHUTTERSTOCK
Atak personalny Dmitrija Miedwiediewa (8/10)
Były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew również zabrał głos, dodając swój komentarz na temat X. Bezpośrednio zadrwił z prezydenta Francji, odnosząc się do jego wzrostu, nadając mu przydomek „Mikron” i wyrażając zadowolenie z jego rychłego odejścia w maju 2027 roku.
© SHUTTERSTOCK
Ciągły strumień krytyki (9/10)
Maria Zacharowa kontynuowała krytykę Emmanuela Macrona, twierdząc, że stale sam sobie przeczy. Wezwała go również do przeprosin dla Francuzów za wprowadzanie ich w błąd. Napięcia między Paryżem a Moskwą nigdy nie były wyższe, a między Putinem a Trumpem nigdy nie było cieplej.
© SHUTTERSTOCK
Amerykańskie zbliżenie (10/10)
Od rozmowy telefonicznej Władimira Putina z Donaldem Trumpem 12 lutego, Waszyngton i Moskwa zacieśniły stosunki dyplomatyczne. Stany Zjednoczone oskarżają Ukrainę o chęć przedłużania konfliktu i opowiadają się po stronie prezydenta Rosji. Tymczasem europejscy sojusznicy Kijowa potwierdzili swoje poparcie dla Wołodymyra Zełenskiego i planują pomoc finansową w wysokości 800 miliardów euro w ciągu czterech lat.
© SHUTTERSTOCK
Rosja wyraziła swój sprzeciw w czwartek, 6 marca, po przemówieniu wygłoszonym dzień wcześniej przez Emmanuela Macrona. Prezydent Francji potępił „agresję ” Moskwy, co wywołało ostre reakcje rosyjskich przywódców. Paryż został oskarżony o chęć wywołania wojny.