Wszyscy słyszeliśmy to przynajmniej raz: „Mężczyźni lubią niskie kobiety”.
Stwierdzenie wypowiedziane jakby było oczywiste, czasem z humorem, czasem z nutą fatalizmu.
Ale czy to na pewno prawda? Niedawne badanie na nowo rozpala debatę i pokazuje, że rzeczywistość jest o wiele bardziej złożona niż ten nieco uproszczony banał.
Kiedy nauka interesuje się rozmiarem i miłością

Badanie opublikowane w czasopiśmie Frontiers in Psychology skupiło się na pozornie prostym pytaniu: czy wzrost wpływa na nasze preferencje romantyczne? Aby odpowiedzieć na to pytanie, naukowcy przeprowadzili ankietę wśród ponad 500 osób z różnych krajów, prosząc je o wskazanie idealnego wzrostu partnera w oparciu o rodzaj związku, jaki planują.
Koncepcja była celowo minimalistyczna: sylwetki, różne rozmiary i możliwość wyboru. Żadnych twarzy, stylów ubioru, osobowości. Tylko rozmiar. A wyniki ujawniły kilka… interesujących trendów.
Preferencje, które nie biorą się znikąd

Średnio ankietowani mężczyźni preferowali kobiety nieco niższe od średniego wzrostu kobiet w ich kraju. Kobiety natomiast preferowały mężczyzn nieco wyższych od przeciętnego mężczyzny.
Na pierwszy rzut oka nic spektakularnego, ale badanie staje się naprawdę interesujące, gdy rozróżnia typy związków. Mężczyźni jeszcze silniej preferowali krótszych partnerów w związkach krótkoterminowych, podczas gdy różnica ta malała w związkach bardziej zaangażowanych.
Innymi słowy, rozmiar wpływa na atrakcyjność , ale nie w taki sam sposób, w zależności od kontekstu emocjonalnego.
Homogamia, czyli sztuka upodabniania się do siebie
Kolejna odkrywcza obserwacja: osoby wysokie preferowały partnerów, którzy również byli wysocy. Zjawisko to ma swoją nazwę: homogamia, która oznacza wybór osoby podobnej do nas, pod względem wzrostu, wykształcenia, a nawet stylu życia.
To przypomina nam o istotnej kwestii: nasze preferencje nie są uniwersalne. Kształtują je nasze własne postrzeganie siebie, otoczenia i doświadczeń.
Biologia, kultura… i głęboko zakorzenione nawyki
Dlaczego wzrost odgrywa tak znaczącą rolę w romantycznych fantazjach? Niektórzy uważają, że ma on swoje korzenie w starożytnych czynnikach biologicznych, związanych z ochroną lub komplementarnością. Inni podkreślają wpływ kultury, wzmocniony filmami, serialami telewizyjnymi i normami społecznymi, które często przypisują mężczyznom imponującą posturę.
Uważaj jednak na nadmierne uproszczenia. Rozmiar to tylko jedno z dziesiątek kryteriów i rzadko jest decydujący, jeśli chodzi o budowanie trwałej relacji.
Ciekawe badanie… ale trzeba je spojrzeć na nie z szerszej perspektywy.
Sami badacze przyznają, że wybór postaci z rysunku bardzo różni się od spotkania w prawdziwym życiu. W prawdziwym życiu atrakcyjność buduje się poprzez głos, spojrzenie, humor, nastawienie i to, jak się czujemy w stosunku do drugiej osoby.
Rozmiar może przyciągać uwagę na pierwszy rzut oka, jednak często ma o wiele mniejsze znaczenie niż współudział, zaufanie czy poczucie zrozumienia.
Najważniejsze wnioski
Tak, istnieją pewne trendy. Tak, wzrost może wpływać na początkowe zainteresowanie. Ale nie, nie definiuje wartości danej osoby ani sukcesu związku.
Historie miłosne nie są mierzone centymetrami. Opierają się na wymianie, szacunku, wsparciu i chemii między partnerami – tym niewidzialnym wymiarze, który wymyka się wszelkim statystykom.
Bo ostatecznie to nie rozmiar drugiej osoby sprawia, że serce zaczyna bić szybciej… ale miejsce, jakie ona zajmuje w naszym życiu.