Wyglądasz młodziej niż na swój wiek? Chodzi o to, by tryskać energią i czuć się dobrze we własnej skórze.
Skórze, która jest odświeżona, nawilżona, komfortowa i chroniona.Pomiń reklamę
Jeśli uważasz, że wyglądasz młodziej niż na swój wiek, nie obwiniaj swojego przerośniętego ego: 75% z nas czuje to samo, według badania z 2014 roku (OnePoll dla Lancôme , ankietowanego na 2000 kobiet w wieku od 30 do 60 lat).
Możesz nawet należeć do tych szczęśliwych 10%, które uważają, że wyglądają dziesięć lat młodziej.
A jest szansa, że Twój sąsiad na plaży, pod parasolem obok Ciebie, poda Ci wiek, który będzie się różnić od Twojego rzeczywistego wieku. Czy jesteś zadowolony z tej liczby? Większość z nas uważa się za „starych” od 46 roku życia. Jednak to uczucie nie ma związku z faktycznymi oznakami starzenia, które nie pojawiają się u wszystkich w tym samym czasie: różnią się one znacznie w zależności od koloru skóry. Pierwsze zmarszczki pojawiają się już w wieku 32 lat u kobiet rasy białej, podczas gdy u kobiet azjatyckich obserwuje się je od 38 roku życia, a u kobiet afroamerykańskich od 52 roku życia (badanie Lancôme opublikowane w 2009 roku). Wiemy, że nasz styl życia ma zasadniczy wpływ na te objawy.
Biuletyn o urodzie
Każdy wtorek
Wszystkie porady dotyczące urody i dobrego samopoczucia od naszego zespołu redakcyjnego: makijaż, pielęgnacja skóry, fryzury, fitness i relaks, odżywianie…Adres e-mailRejestr
Nie interesują nas zmarszczki…

Ale czy zmarszczka wystarczy, aby określić, na ile lat wyglądasz? Niekoniecznie. Trudno uwierzyć w maszyny dostępne w niektórych sklepach, rzekomo zdolne do analizy stanu naszej skóry i określenia naszego „prawdziwego” wieku (często bardzo przygnębiającego). „Służą one raczej pomaganiu kobietom w uświadomieniu sobie, czego potrzebuje ich skóra” – wyjaśnia Aurélie Guyoux, dyrektor ds. komunikacji naukowej w Esthederm . „Są bardzo skuteczne w pomiarze poziomu nawilżenia i odżywienia”. Jednak wszyscy eksperci zgadzają się co do tego: trudno jest zmierzyć, na ile lat wyglądasz. Być może najlepiej byłoby o tym zapomnieć… W każdym razie, nie wydaje się to już być głównym zmartwieniem kobiet: w branży kosmetycznej kategoria „wojowników” – konsumentów, którzy walczą ze wszystkimi oznakami starzenia od 25 roku życia, stosując wysoce wyrafinowaną rutynę – maleje; coraz więcej kobiet stawia swoje zdrowie ponad wszystko inne.
… ale odmawiamy przejrzystości
Dążenie do młodości za wszelką cenę nie jest już siłą napędową zabiegów kosmetycznych. „Kobiety nie zawsze potrafią określić, czego naprawdę pragną” – wyjaśnia dr Nelly Gauthier, lekarz medycyny estetycznej. „Po rozmowie z pacjentem zdajemy sobie sprawę, że nie szukają młodości, ale uroku, który czują, że utraciły… Czują się niewidzialne i jakby przestały przyciągać uwagę”. A wachlarz możliwych zabiegów, który w ciągu ostatniej dekady gwałtownie wzrósł, pozwala na uzyskanie niezwykle subtelnych rezultatów. „Dobry lekarz musi być minimalistyczny, precyzyjny i zajmować się obszarami, których pacjent niekoniecznie brał pod uwagę” – kontynuuje lekarz. „Jeśli ciągniesz wszędzie, tracisz tożsamość jednostki. A to jest najcenniejsze! Jedna z moich pacjentek czuła, że ciężar lat ciągnie ją w dół. Postanowiłam wstrzyknąć odrobinę botoksu między brwi, aby przywrócić harmonię jej twarzy. Ostatecznie jej odświeżone i jaśniejsze oczy całkowicie odmieniły jej wygląd”. Podobnie, nieco surowy wygląd niekoniecznie wiąże się ze zmarszczkami na czole: wystarczy odświeżyć usta, by je zmiękczyć. Wszystko zależy od harmonii – i odpowiedniego dawkowania.
Nie chcemy wyglądać na „wykończonych”
Tak, zbyt wiele zabiegów może postarzyć: lekarka spotkała już pacjentów, którzy w wieku 30 lat wyglądali na piętnaście lat starszych. „Ten «wystrojony» wygląd jest we Francji postrzegany bardzo negatywnie, jakby ktoś próbował coś ukryć” – wyjaśnia. Czasami wynika to z różnicy między tym, na ile lat się czujemy, a tym, ile lat ma nasze ciało w rzeczywistości. Aktorka Courteney Cox (znana z serialu Przyjaciele ), 53 lata, niedawno powiedziała amerykańskiej prasie, że nadal czuje się, jakby miała 34 lata! Stąd nadmiar zastrzyków (jak sama to ujęła) w ciągu ostatnich kilku lat. Od sześciu miesięcy całkowicie zaprzestała wszystkiego . Nawet królowa zdrowego stylu życia, Gwyneth Paltrow , przyznała, że próbowała, a potem zrezygnowała z zastrzyków, które zbyt sztucznie zmieniły jej twarz.
„Starzejemy się po”, to jest właśnie ten trend
Kolejny znak, że czasy się zmieniły: branża od kilku sezonów wykupuje starsze modelki. „Segment 60-latek jest najbardziej pożądany przez odważne , podążające za modą publikacje” – mówi Redi, założycielka Mrs Robinson Management , agencji specjalizującej się w modelkach powyżej 25. roku życia. „Początkowo panował popyt na bardzo stare kobiety z siwymi włosami. Jednak w ostatnich latach trend ten stał się znacznie bardziej powszechny : 40-letnie modelki odnoszą duże sukcesy. Odzwierciedla to zmianę w postawach: dzisiejsze 50-latki nie są już takie same jak poprzednie pokolenie. Są klientkami takimi jak wszystkie inne”. Dowód? Modelki te nie są już wykorzystywane do promowania produktów dla seniorów, ale pojawiają się w sklepach wszelkiego rodzaju. „A kosmetyki idą w ich ślady! Przeszliśmy z branży opartej na młodości do nowej ery” – kontynuuje. „Co więcej, młodzi blogerzy są szczególnie zainteresowani tym zjawiskiem”.
Mamy nowe wyzwanie: energia!

Chociaż starsze kobiety są z pewnością lepiej reprezentowane w reklamach, nadal podlegają tym samym drakońskim standardom piękna, co wszyscy inni. „Uwielbiam swój wiek, moje zmarszczki i piegi zmieszane z tymi, które świadczą o starości” – zwierza się modelka Sylviane Degunst . „I zawsze z dumą nosiłam siwe włosy – odkąd skończyłam 17 lat. Ale mam to szczęście, że moja sylwetka nie zmieniła się od 20. roku życia”. Wiek nie jest widoczny tylko na twarzy. I choć nakaz absolutnej szczupłości zanika, zastępuje go nakaz jędrnej sylwetki. Aby wyglądać młodo, musisz być teraz energiczna. „Musisz się ciągle ruszać, aby zrekompensować spowolniony metabolizm” – radzi trenerka wellness Valérie Orsoni . „Robij 12 000 kroków dziennie – na przykład rozmawiając przez telefon – utrzymując prawidłową postawę. To dotlenia komórki i zmniejsza stres oksydacyjny. Polecam też ćwiczyć pośladki, mięśnie brzucha i tricepsy codziennie przez co najmniej dziesięć minut, urozmaicając ćwiczenia, aby było ciekawiej. Celem nie jest cierpienie, ale utrzymanie formy”. Na koniec jeszcze jedna rada: od 2013 roku wiemy, że brak snu jest bezpośrednio związany z przedwczesnym starzeniem się skóry. Zamknij ten magazyn i zdrzemnij się (w cieniu), to rozkaz!