Poranek, w którym odkryłem „szczeniaka”, co było czymś naprawdę nieoczekiwanym
Natknąłem się na nią pewnego chłodnego, wczesnego poranka, idąc cichą ścieżką. Skulona ciasno w pokrytej szronem trawie, przypominała maleńkiego, nowonarodzonego szczeniaka – różowa,
[...]








